Według wysokiego rangą dyrektora Coinbase, inwestorzy instytucjonalni wykazują większe zainteresowanie Bitcoinem przy niższych poziomach cenowych niż na szczytach rynkowych. Wśród dużych inwestorów rośnie preferencja do akumulowania kryptowaluty w okresach słabości, zamiast gonić za wzrostami.
John D'Agostino, dyrektor ds. strategii instytucjonalnej w Coinbase, twierdzi, że wielu inwestorów postrzega niedawną korektę Bitcoina do poziomu 60 000 USD jako doskonałe okno akumulacji, a nie powód do alarmu.

Mówiąc o zachowaniu rynku, twierdzi, że zaufanie instytucjonalne nie zachwiało się. D'Agostino zauważa, że duże podmioty od lat odrabiają zadanie domowe i faktycznie preferują kupowanie Bitcoina podczas spadków.
Stwierdził: „Family offices, fundusze rządowe i fundusze suwerenne, które próbują nabyć te aktywa, mogą to robić z dyskontem i nie są tym zniechęcone. Niższe ceny są wręcz bardziej pożądane."
D'Agostino zauważył również, że spot ETF-y nadal utrzymują ekspozycję bliską 100 miliardów dolarów, a zainteresowanie detaliczne spadło zaledwie o 15%, mimo że wartość Bitcoina zmniejszyła się o połowę.
Według dyrektora Coinbase, branża Bitcoina jest teraz wspierana przez solidniejszą infrastrukturę klasy instytucjonalnej, ewoluujące przepisy oraz proponowane ustawodawstwo, które może dodatkowo wspierać długoterminowy wzrost.
„Myślę, że zarówno inwestorzy detaliczni, jak i instytucjonalni sygnalizują, że jest to aktywo długoterminowe, które warto posiadać" – powiedział.
Ponadto zminimalizował zagrożenie wymuszoną sprzedażą, mówiąc, że większość głównych inwestorów ma wystarczające zaplecze finansowe, aby pozostać zainwestowanymi w okresach stresu rynkowego. Stwierdził, że tak naprawdę chodzi o akumulację: duzi nabywcy są spragnieni gotówki i szukają okazji do budowania pozycji, a zakres 60 000 USD jest znacznie bardziej atrakcyjny niż szczyty sześciocyfrowe.
Ta pewność siebie poparta głębokimi kieszeniami rozgrywa się w czasie rzeczywistym – Strategy (NASDAQ: MSTR) podtrzymała swoją agresywną strategię akumulacji, dokonując nowego zakupu 1 550 BTC za 101 milionów dolarów.
Obecnie Bitcoin jest notowany na poziomie 62 724 USD, co oznacza spadek o 22% w ciągu ostatnich 30 dni i około 50% od październikowego szczytu.
Wcześniej analitycy Bernsteina również dostrzegli spadek Bitcoina, przypisując go słabym napływom kapitału, ponieważ wielu inwestorów detalicznych zdecydowało się zamiast tego gonić za okazjami w rozwijającym się sektorze AI. Niemniej jednak, podobnie jak D'Agostino, Bernstein nie postrzega spadku jako zagrożenia.
Ograniczona aktywność aktywa na początku roku powinna być postrzegana jako dowód na solidniejszą bazę instytucjonalną, a nie głęboki spadek – stwierdzono w najnowszym raporcie. Bitcoin przyciągnął w tym roku znacznie mniej nowego kapitału, przy czym napływy netto z ETF-ów i skarbców korporacyjnych spadły z 60 miliardów dolarów w 2025 roku do 12 miliardów dolarów jak dotąd.
Analitycy twierdzą jednak, że to wycofanie jest pozytywnym sygnałem. Wskazują, że codzienny handlowcy przenieśli się z akcji AI do Bitcoina, a to skieruje ich pieniądze do graczy instytucjonalnych, funduszy emerytalnych, funduszy majątkowych i skarbców korporacyjnych. Tworzy to zatem znacznie bardziej stabilną bazę niż napędzane hype'em tłumy z przeszłości.
Ponadto potwierdzono cel na poziomie 150 000 USD do końca roku, nawet jeśli warunki rynkowe pozostają trudne. Stwierdzono również: „Naszym zdaniem fakt, że Bitcoin jest nudny w tym cyklu, nie powinien być traktowany jako jego wada i nie podważa długoterminowej tezy o 'przechowywaniu wartości'."
Tymczasem w wywiadzie dla CNBC z D'Agostino prowadzący Joe Kernen wskazał kilka powodów obecnego zastoju Bitcoina. Gospodarz CNBC wymienił ogólną awersję rynku do ryzyka, przepływy kapitału w kierunku alternatywnych inwestycji, wysokie stopy procentowe i niepewność regulacyjną jako główne czynniki napędzające tę sytuację. D'Agostino poparł tę opinię, ale zauważył, że zmienność jest zawsze typowa dla instrumentów typu surowcowego.
Dodał, że przyszłość Bitcoina pozostaje obiecująca pomimo kwestii geopolitycznych, takich jak sytuacja z Iranem i Cieśniną Ormuz.
Jeśli to czytasz, jesteś już o krok do przodu. Pozostań tam dzięki naszemu newsletterowi.

