Wyobraź sobie właściciela małej firmy w Lagos, hurtownika w Onitsha i operatora restauracji w Abudży. Potrzebują kredytu, aby się rozwijać, wchodzą do banku, a bank prosi o zbadane sprawozdania finansowe, akty własności ziemi i udokumentowaną historię kredytową. Nie mają żadnej z tych rzeczy, nie dlatego, że ich firma upada, ale dlatego, że nikt nigdy formalnie nie udokumentował, jak dobrze faktycznie sobie radzi. Bank mówi nie. Firma pozostaje w stagnacji.
To jest historia kredytowania biznesu w Nigerii. To nie jest historia o złych kredytobiorcach. To jest historia o zepsutym systemie, zbudowanym dla typu kredytobiorcy, którym większość nigeryjskich firm nie jest i być może nigdy nie będzie.
Nomba i Globus Bank ogłaszają dzisiaj, że po cichu budowali inny system, a wyniki są warte uwagi. Obie firmy wdrożyły 21,3 miliarda ₦ kredytów dla nigeryjskich firm w sektorach hurtowym i detalicznym, usług profesjonalnych, gastronomii i hotelarstwa, ropy i gazu oraz FMCG. Wskaźnik kredytów nieregularnych dla całego tego portfela wynosi poniżej 1%.
Dla kontekstu, ta liczba jest niezwykła. Wskaźniki NPL kredytów biznesowych w Nigerii rutynowo przekraczają 5%, a wiele portfeli wykracza daleko poza to. Wskaźnik poniżej 1% w pięciu różnych sektorach i dla setek różnych kredytobiorców to coś, czego ten rynek nie produkuje często. Bank Centralny Nigerii oznaczył rosnące NPL jako uporczywy problem w całym sektorze bankowym. Nomba i Globus Bank podążają w przeciwnym kierunku.
Przyczyna sprowadza się do tego, jak Nomba zna swoich kredytobiorców, zanim im pożycza. Nomba to firma zajmująca się infrastrukturą płatniczą i bankową, co oznacza, że już znajduje się w codziennych operacjach obsługiwanych przez nią handlowców. Każda transakcja, każda sprzedaż, każde rozliczenie, które przechodzi przez konto Nomba handlowca, jest rejestrowane i strukturyzowane w czasie rzeczywistym. Gdy Nomba decyduje, czy udzielić kredytu handlowcowi, nie czyta dokumentu, który może mieć kilka miesięcy; czyta, ile firma faktycznie zarobiła w zeszły wtorek.
To zmienia wszystko w sposobie podejmowania decyzji kredytowych. Kredyt jest dostosowany do tego, ile firma rzeczywiście zarabia, co oznacza, że jest mniej prawdopodobne, że będzie zbyt duży do spłaty. Ryzyko jest zarządzane w oparciu o to, co dzieje się w firmie dzisiaj, co oznacza, że problemy są wychwytywane wcześnie, a nie odkrywane za późno.
Druga część modelu jest bardziej kreatywna. Większość małych firm w Nigerii nie może zaoferować takiego zabezpieczenia, jakiego tradycyjnie wymagają banki: ziemi, maszyn, stałych aktywów fizycznych z jasną własnością.
Nomba zbudowała to, co nazywa zdigitalizowanym systemem zabezpieczeń, a logika jest elegancka. Zamiast wymagać aktywów, których kredytobiorca nie ma, Nomba wiąże dostęp kredytobiorcy do własnego ekosystemu platformy, w tym przetwarzania płatności, przepływów rozliczeniowych i codziennych narzędzi, na których działa firma, bezpośrednio z ich zachowaniem w zakresie spłaty kredytu.
Handlowiec nie spłaca, ponieważ zadzwonił agent windykacyjny. Spłacają, ponieważ ich firma zależy od pozostawania w dobrej kondycji z infrastrukturą, która utrzymuje ją w działaniu. To jest fundamentalnie silniejsza zachęta niż groźba.
Yinka Adewale, CEO, Nomba
Elias Igbinakenzua, dyrektor zarządzający i CEO Globus Bank, wskazał na to, co ta liczba faktycznie dowodzi.
Następnym krokiem jest skala. Nomba i Globus Bank planują rozszerzyć swoją współpracę, aby przyciągnąć więcej kredytodawców instytucjonalnych, w tym banki komercyjne i instytucje finansowania rozwoju, koncentrując się na logistyce, opiece zdrowotnej i produkcji. Celem jest portfel kredytowy o wartości 500 miliardów ₦.
To duża liczba i na rynku pełnym dużych ogłoszeń kredytowych słusznie spotka się z pewnym sceptycyzmem. Ale Nomba składa niezwykłą ofertę: zapytaj nas o wskaźnik NPL, kiedy tam dotrzemy.
Jeśli model utrzyma się na poziomie 500 miliardów ₦ tak, jak utrzymał się na poziomie 21,3 miliarda ₦, będzie to odpowiedź na każde pytanie o to, czy nigeryjskim firmom można faktycznie pożyczać na dużą skalę.
Hurtownik w Onitsha, właściciel restauracji w Abudży, mała firma, którą tradycyjny bank odrzucił – to dla nich ten model jest ostatecznie przeznaczony.
