Kandydat prezydenta Donalda Trumpa na szefa Rezerwy Federalnej musi odwrócić sytuację gospodarczą Ameryki — ale jego zaskakującym problemem jest sam Trump.
„Balansowanie na linie zaczyna się, zanim Warsh w ogóle obejmie stanowisko" — napisał w poniedziałek Nick Timiraos z The Wall Street Journal o Kevinie Warshu, którego Trump wyznaczył na zastępcę urzędującego Jerome'a Powella. „Warsh zapewnił sobie nominację, przekonując Trumpa, że podziela pogląd prezydenta, iż Fed powinien obniżać stopy procentowe. Na wtorkowym przesłuchaniu w Senacie może potwierdzić to stanowisko — w momencie, gdy wojna z Iranem pogorszyła warunki ekonomiczne — lub zacząć ostrożnie się od niego dystansować."
Dodał: „Wsparcie ze strony sekretarza skarbu Scotta Bessenta, który w zeszłym tygodniu powiedział, że rozumie, dlaczego wojna sprawiła, że Fed waha się z obniżkami, mogło pomóc Warshowi. Ale Trump publicznie odrzucił stanowisko Bessenta dzień później, mówiąc, że się nie zgadza."
Ostatecznie Timiraos nie kwestionuje, że Warsh ma ambicje i teoretycznie mógłby znaleźć równowagę między retoryką Trumpa a konwencjonalną mądrością finansową.
„Mówi, że Fed zbyt dużo mówi o krótkoterminowej ścieżce stóp procentowych i zbyt mocno opiera się na danych historycznych" — napisał Timiraos. „Twierdzi również, że odgrywa zbyt dużą rolę na rynkach pożyczek overnight po rozszerzeniu swojej obecności podczas kryzysu finansowego 2008-09. Czy będzie to miało znaczenie dla Białego Domu, jeśli stopy nie spadają, to inna sprawa."
The New York Times również wyraził zastrzeżenia wobec Warsha. Choć napisali, że Warsh „wygląda świetnie na papierze" i ma „wielu wielbicieli zarówno na Wall Street, jak i w Waszyngtonie", ma „problem z wiarygodnością" ze względu na żądanie Trumpa, aby Warsh, w przeciwieństwie do Powella, obniżył stopy procentowe.
„Czy pan Warsh jest oddany niezależności Fed i walce z inflacją?" — zapytał Times, zauważając również, że Warsh ostrzegał przed obniżkami stóp procentowych podczas większego kryzysu gospodarczego w latach 2008-2009. „Ale w ostatnich latach pan Warsh wydawał się mniej zaniepokojony inflacją, a bardziej zadowoleniem pana Trumpa. W 2018 roku, podczas pierwszej kadencji pana Trumpa, pan Warsh stanął po stronie prezydenta, argumentując, że bank centralny powinien przedłużyć kampanię stymulacyjną, której kiedyś się sprzeciwiał. Od czasu powrotu pana Trumpa do urzędu w zeszłym roku pan Warsh wznowił swoje opowiadanie się za łatwą polityką pieniężną."
Catherine Rampell, dziennikarka ekonomiczna, powiedziała konserwatywnej stronie internetowej The Bulwark na początku tego miesiąca, że reputacja Warsha jako „jastrzębia inflacyjnego" może rozbić się o osobowość Trumpa.
„Osoba, którą Donald Trump chce wyznaczyć na następcę Jerome'a Powella, to ten facet, Kevin Warsh, który przez całą karierę był znany jako jastrząb inflacyjny, zasadniczo chciał zaostrzenia polityki pieniężnej" — powiedziała Rampell Andrew Eggerowi z The Bulwark w środę. „Ale proszę, [on] zmienił swoje stanowisko w samą porę, aby przyjąć tę nominację. A teraz chce luźniejszej polityki pieniężnej, czyli niższych stóp procentowych, których Donald Trump przypadkowo również chce."

