Ethereum jest notowany powyżej 2,2 tys. USD, gdy rozpoczyna się trzeci tydzień maja. Aktywo znajduje się w dolnej części swojego przedziału z ostatnich dwóch tygodni po kolejnym odrzuceniu. Agresywne długie pozycje, które nagromadziły się w strefie oporu 2,4 tys. USD, zostały zredukowane, a wykres cenowy wskazuje, że w nadchodzących dniach prawdopodobnie dojdzie do dalszej konsolidacji.
Na wykresie dziennym ETH nadal notowany jest powyżej 100-dniowej średniej kroczącej (~2,15 tys. USD), co jest obecnie jedynym pozytywnym sygnałem w tej skali czasowej. Łagodnie rosnący kanał od lutowego dołka również pozostaje technicznie nienaruszony, a jego dolna granica rośnie w kierunku 2,1 tys. USD i będzie stanowić kolejny dynamiczny poziom wsparcia.
Strefa podaży 2,4 tys. USD odrzuciła już ETH kilkukrotnie bez jednego trwałego zamknięcia powyżej niej. 200-dniowa średnia krocząca (~2,6 tys. USD) to kolejny sufit powyżej poziomu horyzontalnego i górna granica kanału.
Aby odbudować scenariusz odbicia, ETH musi najpierw ustabilizować się powyżej poziomu oporu 2,4 tys. USD, a następnie odzyskać 200-dniową średnią kroczącą, jednak żaden z tych ruchów nie wygląda prosto przy obecnym momentum. Po stronie spadkowej zamknięcie poniżej 2 tys. USD byłoby poważnym uszkodzeniem strukturalnym, któremu kupujący musieliby zapobiec.
Różowy opadający klin, który ściskał cenę od szczytu z połowy kwietnia, rozwiązuje się w dół, ponieważ dolna granica w okolicach 2,26 tys. USD zostaje przebita. Aktywo znajduje się teraz tuż powyżej strefy wsparcia 2,2 tys. USD, która utrzymywała się przez ostatnie tygodnie. RSI w tej skali czasowej oscyluje w przedziale 40–45, jest miękki, ale jeszcze nie na poziomach wyprzedania, które mogłyby wywołać odbicie od tej strefy wsparcia.
Strefa 2,2 tys. USD to kluczowy poziom do obserwacji w ciągu najbliższych kilku dni. Udane odbicie tutaj podtrzymałoby krótkoterminową strukturę wzrostową i przygotowałoby kolejną próbę odzyskania strefy 2,4 tys. USD. Jednak potwierdzone przebicie poniżej 2,2 tys. USD otwiera drogę w kierunku strefy wsparcia 2–2,1 tys. USD i dolnej granicy kanału dziennego jako ostatnich istotnych linii obrony przed poziomem 1,8 tys. USD.
Po osiągnięciu wieloletniego minimum na poziomie około 14,5 mln ETH pod koniec kwietnia, rezerwy giełdowe wzrosły z powrotem do 14,9 mln, co stanowi skromny wzrost o około 400 tys. ETH w ciągu ostatnich kilku dni. Czas jest istotny, ponieważ wzrost rezerw rozpoczął się, gdy cena zbliżała się do 2,4 tys. USD i trwał przez korektę do obecnych poziomów.
Sugeruje to, że część ETH powracającego na giełdy reprezentuje posiadaczy, którzy akumulowali w okolicach lutowych dołków i przenieśli podaż na giełdy, gdy cena zbliżała się do ich docelowej strefy wyjścia.
Jednak szerszy obraz pozostaje strukturalnie wspierający. 14,9 mln ETH to nadal historycznie niski poziom pod każdym względem, a wielomiesięczny trend odpływu nie odwrócił się. Jednak subtelna zmiana z malejących na lekko rosnące rezerwy dokładnie na poziomie oporu, który kilkakrotnie odrzucał cenę, nie jest przypadkowa. Pomaga wyjaśnić, dlaczego 2,4 tys. USD jest tak trudne do pokonania.
Każde zbliżenie wywołało przyrostową podaż od posiadaczy o niskich kosztach, absorbując popyt zanim mogło dojść do wybicia. Dopóki przepływy rezerw nie wznowią swojego spadku, sygnalizując, że ci posiadacze zakończyli dystrybucję, mur podaży na poziomie 2,4 tys. USD prawdopodobnie utrzyma się.
The post Analiza ceny Ethereum: Czy ETH w końcu próbuje prawdziwego wybicia? appeared first on CryptoPotato.
