Istnieje pewien szczególny rodzaj zakłopotania, który pojawia się, gdy siedzisz w restauracji z przyjaciółmi i po cichu liczysz, czy stać cię na to, co jest w menu. Sharon Ariyo Adeoye, znana większości jako Ronnie, zna to uczucie doskonale. Pewnego wieczoru spędzonego z przyjaciółmi nie było jej stać na posiłek za ₦4 000. Zapłacił za nią znajomy. Tamtej nocy wróciła do domu i postanowiła, że coś musi się zmienić.
To, co wydarzyło się później, brzmi jak historia niemal zbyt zgrabna w opowiadaniu, ale jest jej własna. Otworzyła TikToka, przez całą noc oglądała filmy o optymalizacji LinkedIn, obudziła się następnego ranka, zaprojektowała ulotkę w Canvie, opublikowała ją na swoim profilu LinkedIn i zaczęła pomagać ludziom w przeprojektowaniu ich profili zawodowych. Na początku nie pobierała wiele. Ale ludzie znajdowali pracę. Rekruterzy zaczęli ich dostrzegać. I powoli zaczęły napływać wiadomości — nie z prośbą o przerobienie profilu, ale z pytaniem, kim jest i jak zbudowała to, co zbudowała.
Tak właśnie narodziła się Lenora — nie z biznesplanu ani rundy finansowania, lecz z nocy niedostatku, której Ronnie odmówiła zaakceptowania jako stanu permanentnego.
Dziś Lenora jest agencją zajmującą się rozwojem kariery, storytellingiem i personal brandingiem, współpracującą z profesjonalistami, którzy — jak ujmuje to Ronnie — „robią niesamowite rzeczy, ale mają trudności z wyrażeniem tego, co robią". Wyniki mówią same za siebie. Jeden z klientów w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia pracy Lenory nad jego pozycjonowaniem miał w skrzynce wiadomości od rekruterów technicznych NASA. Inny zdobył zdalnie stanowisko w USA, a następnie przeniósł się do Niemiec. Trzeci wynegocjował na nowo całą swoją ścieżkę kariery — wszystko dzięki temu, jak prezentował się online i jak wyraźnie potrafił komunikować swoją wartość.
„Właściwe pozycjonowanie może dosłownie przyspieszyć twoje życie, przyspieszyć twoją karierę, a wraz z nią — całe życie" — mówi Ronnie.
Na pierwszy rzut oka to, co robi Lenora, wygląda jak doradztwo w zakresie LinkedIn. Ale Ronnie szybko zmienia tę perspektywę. Głębszym problemem, który stara się rozwiązać, jest relacja, jaką miliony afrykańskich profesjonalistów mają ze swoją pracą — zbudowana na desperacji, a nie na zgodności z własnymi wartościami.
„Ludzie nie optymalizują już naprawdę pod kątem tego, w czym są dobrzy" — mówi. „Optymalizują pod kątem tego, co jest dostępne, żeby móc postawić jedzenie na stole."
Gospodarka zmusza ludzi do działania wbrew sobie. Bierzesz pracę, która jest dostępna, a nie tę, która pasuje. Uczysz się tego, czego chcieli rodzice, a nie tego, co cię pociągało. Budujesz karierę na fundamencie, który nigdy nie był twój.
Ronnie sama przez to przeszła. W liceum chciała wybrać profil artystyczny. Rodzice i nauczyciele skierowali ją ku naukom ścisłym. Trafiła na kierunek studiów, którego nie wybrała, i spędziła prawie osiem lat, przemierzając ścieżkę edukacyjną zbudowaną pod czyjąś inną wizję jej życia. Ostatecznie studiowała ekonomię rolną — nie dlatego, że ją to pasjonowało, ale dlatego, że system jej to podrzucił po tym, jak walczyła o coś innego.
Career Development
To historia, która głęboko rezonuje w całej Nigerii i znacznej części Afryki. Młoda osoba, która chciała studiować komunikację masową, a skończyła na inżynierii. Absolwent, który studiował medycynę, ale teraz próbuje zbudować karierę w technologii — nie dlatego, że kocha programowanie, lecz dlatego, że rynek pracy go tam pchnął.
Ronnie nie sprzeciwia się reinwencji, ale chce, żeby ta reinwencja wynikała z jasności, a nie desperacji.
„Desperacja jako fundament źródła utrzymania jest bardzo chwiejna" — mówi. „Kiedy przychodzi co do czego, gdy wyniki są powolne, gdy menedżer jest trudny — nie ma nic, co by to podtrzymało."
To, co Lenora stara się zbudować w ludziach, to poczucie celu. Przekonanie, że kariera może być czymś, ku czemu świadomie dążysz, a nie czymś, co ci się przydarza.
Poza indywidualną pracą z klientami Ronnie myśli na większą skalę. Długoterminową wizją Lenory jest stanie się globalną platformą dla afrykańskiego storytellingu kariery i widoczności zawodowej — ekosystemem, a nie tylko agencją. Plan obejmuje wsparcie w zakresie storytellingu kariery i personal brandingu, narzędzia widoczności, dostęp do mentoringu, sieci strategiczne, warsztaty, zasoby edukacyjne oraz społeczność ambitnych afrykańskich profesjonalistów z różnych branż i regionów świata.
Przez wszystko, co buduje Lenora, przewija się także wątek kulturowy. Ronnie niepokoi to, co nazywa westernizacją afrykańskiej tożsamości zawodowej — sposób, w jaki optymalizacja pod kątem globalnych możliwości po cichu eroduje kulturową odrębność, która w pierwszej kolejności czyni afrykańskich profesjonalistów interesującymi. Aktualny projekt bada, jak afrykańscy profesjonaliści mogą zachować swoje dziedzictwo i tożsamość, jednocześnie konkurując na globalnej scenie.
Sharon Adeoye
To pytanie — jak być jednocześnie Afrykaninem i człowiekiem globalnym — jest czymś, z czym zmaga się całe pokolenie profesjonalistów w czasie rzeczywistym. Na LinkedIn, na Substacku, w zdalnych aplikacjach o pracę do firm w Amsterdamie i San Francisco, Afrykańczycy pojawiają się z ogromnym talentem i często nie doceniają siebie, bo nigdy nie nauczono ich, jak przełożyć swoje doświadczenie na język rozpoznawany przez globalnych pracodawców.
Lenora chce naprawić ten problem z tłumaczeniem. Nie przez nakłanianie afrykańskich profesjonalistów do tego, by brzmieli mniej afrykańsko, ale przez danie im narzędzi, by brzmieli bardziej jak oni sami — jasno, pewnie i wystarczająco głośno, by usłyszał ich cały świat.
Zaczęło się od posiłku za ₦4 000, na który Ronnie nie było stać. To, co teraz buduje, to infrastruktura mająca zapewnić, że to uczucie stanie się rzadkością — nie tylko dla niej, ale dla każdego afrykańskiego profesjonalisty, który kiedykolwiek stanął twarzą w twarz z szansą i miał trudności z wyjaśnieniem, dlaczego na nią zasługuje.
Podobna lektura: Złe toalety w hostelu zainspirowały Adetokunbo Ogunnoiki — teraz Lagos State chce dołączyć
