Kalshi i Polymarket przegrały wnioski o zablokowanie spraw hazardowych w Nevadzie i Waszyngtonie.
Trójosobowy panel dziewiątego okręgu odrzucił pilne wnioski zarówno Kalshi, jak i Polymarket o zablokowanie orzeczeń sądów niższej instancji, kierując sprawy egzekucyjne dotyczące hazardu w Nevadzie i Waszyngtonie z powrotem do sądów stanowych. Postanowienia zapadły w czwartek.
Sędziowie stwierdzili, że powołanie się na obronę na podstawie Commodity Exchange Act nie tworzy federalnej jurysdykcji, która przeniosłaby sprawy poza sądy stanowe. „Obrona oparta na wywłaszczeniu przez CEA jest obroną twierdzącą, która sama w sobie nie może stanowić podstawy jurysdykcji w sprawach federalnych" – napisał panel.
Sąd odrzucił również argument Polymarket, że działał pod kierownictwem federalnym poprzez przestrzeganie wymogów nadzoru CFTC. „Działania Polymarket jedynie potwierdzają jego własne przestrzeganie prawa federalnego, co samo w sobie nie może dowodzić, że działa pod kierownictwem urzędnika federalnego" – stwierdzili sędziowie.
Sprawy w Nevadzie koncentrują się na braku stanowych licencji hazardowych obu platform. Pozew w Waszyngtonie dotyczy tego, czy Kalshi oferuje nielegalne produkty hazardowe za pośrednictwem kontraktów na wydarzenia sportowe.
Orzeczenie pogłębia rosnące rozbieżności między sądami federalnymi w kwestii jurysdykcji nad rynkami predykcji. Trzeci okręg stanął po stronie Kalshi we wcześniejszej sprawie, podtrzymując tymczasowy nakaz przeciwko regulatorom hazardu w New Jersey. Ta rozbieżność może ostatecznie skierować sprawę do Sądu Najwyższego.
Wszyscy trzej sędziowie panelu – Ryan Nelson, Bridget Bade i Kenneth Lee – zostali mianowani przez prezydenta Trumpa podczas jego pierwszej kadencji. Decyzja zapadła tego samego dnia, w którym Kalshi uruchomił Americans for Fair Markets, nową grupę rzeczniczą mającą na celu przeciwdziałanie kampanii lobbystów branży gier przeciwko rynkom predykcji.
Kalshi, Polymarket i prokurator generalny stanu Waszyngton nie odpowiedzieli natychmiast na prośby o komentarz. Nevadyjska rada kontroli gier odmówiła komentarza, powołując się na toczące się postępowanie sądowe.


