Sojusznik prezydenta Donalda Trumpa w wyścigu o fotel burmistrza Los Angeles, gwiazda reality TV Spencer Pratt, został właśnie potępiony przez jedną z najbardziej prominentnych libertariańskich osobistości popkultury.
„Każdy, kto głosuje na Spencera Prattupadka na burmistrza L.A. lub go popiera, powinien wyciągnąć głowę z d–" – napisał Drew Carey, gospodarz programów „Whose Line Is It Anyway?" i „The Price Is Right", na Threads w poniedziałek. „Rozumiem złość i niezadowolenie, ale przynajmniej poprzyjcie kogoś kompetentnego, a nie jakiegoś seryjnego oszusta bez duszy i kompasu moralnego. Już mam tego g---- dość."
Pratt wielokrotnie stawał po stronie Trumpa w kluczowych kwestiach, a popierając jego kandydaturę w zeszłym tygodniu, Trump zasugerował, że jedynym sposobem, w jaki Pratt mógłby przegrać w wyścigu z burmistrz Los Angeles Karen Bass, jest kradzież wyborów poprzez „naprawdę sfałszowane głosowanie w Kalifornii".
„Chciałbym zobaczyć, jak mu idzie dobrze" – powiedział Trump. „To barwna postać. Zakładam, że prawdopodobnie mnie popiera... Słyszałem, że jest wielkim zwolennikiem MAGA. Radzi sobie dobrze, nie wiem! Macie tam sfałszowane głosowanie, to jest problem."
Dodał: „Macie wszystkie głosy korespondencyjne. I wszystko inne. Bardzo trudno wygrać, bo wybory są bardzo nieuczciwe. Gdyby Jezus Chrystus zszedł i policzył głosy, wygrałbym Kalifornię, bo świetnie radzę sobie wśród Latynosów. Ale to sfałszowane głosowanie. Powiedzieli 38 milionów głosów — nikt nie wie, gdzie idą, oczywiście do Demokratów... Nieproporcjonalnie, Demokraci dostają dużo więcej głosów. Niektórzy dostają osiem kart, a Republikanie muszą dzwonić: 'gdzie jest moja karta?'"
Oprócz kontrowersyjnych powiązań z Trumpem, Pratt jest też krytykowany za to, że — podobnie jak Trump — jest gwiazdą reality TV ubiegającą się o wyższy urząd bez żadnego wcześniejszego doświadczenia politycznego. W czasie swojej kariery w reality TV Pratt nazbierał niemało kontrowersji.
„W szczytowym momencie swojej sławy w serialu MTV The Hills, Pratt przyznał, że razem z żoną Heidi Montag inscenizował historie dla tabloidów za gotówkę i rozgłos, płacąc nawet paparazzi, by go śledzili" – donosi Eboni Boykin-Patterson z The Daily Beast. „Pomimo sprzeciwu wobec jego kandydatury i proliferacji gwiazd reality TV przejmujących role rządowe, darowizny na kampanię Pratta stale rosną w ciągu ostatnich kilku tygodni. Ujawnienia kampanijne pokazują, że Pratt zebrał prawie 2,7 miliona dolarów między 19 kwietnia a 15 maja, zbliżając się do 2,8 miliona dolarów Bass od 2024 roku."
Pratt twierdzi, że kandyduje na burmistrza w wyniku utraty rodzinnego domu podczas pożaru Palisades w 2025 roku, za co obwinia złe zarządzanie przez Bass i gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma.
„Kandydatura Pratta nastąpiła po tym, jak jego rodzinny dom został zniszczony w pożarze Palisades w 2025 roku, który pochłonął 12 ofiar i zniszczył ponad 6 000 budynków w zeszłym styczniu" – donosi Shania Russell z Entertainment Weekly. „Po tej tragedii Bass była szeroko krytykowana za sposób radzenia sobie z wieloma pożarami — w tym pożarem Eaton — które szalały w Los Angeles."
Russell dodała: „Pratt szybko stał się nieustępliwym i głośnym krytykiem zarówno Bass, jak i gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma, oskarżając ich o niekompetencję i zaniedbanie w serii filmów udostępnianych na jego kontach w mediach społecznościowych od czasu pożarów."

