Były pilot myśliwski Marines zaatakował Pentagon prezydenta Donalda Trumpa podczas środowego wystąpienia w CNN, biorąc agencję na celownik w związku z druzgocącymi nowymi doniesieniami o blokowaniu awansów dla kobiet i oficerów należących do mniejszości.
Na początku tego tygodnia New York Times poinformował, że sekretarz obrony Pete Hegseth, potencjalnie wbrew przepisom wojskowym, interweniował, aby zablokować dodanie dziewięciu oficerów do listy awansów, z których połowa to kobiety lub osoby kolorowe. To ujawnienie nastąpiło w obliczu rosnącej tendencji Hegsetha do zwalniania, degradowania lub okazywania braku szacunku oficerom wojskowym, którzy nie są białymi mężczyznami, lub tym, którzy wcześniej uczestniczyli w działaniach promujących różnorodność.
Podczas środowej edycji The Situation Room w CNN współprowadząca Pamela Brown omówiła doniesienia z Amy McGrath, która wcześniej służyła jako pilot myśliwski w Korpusie Piechoty Morskiej i przeszła na emeryturę po 20 latach służby, osiągając stopień podpułkownika. Stała się również częstą kandydatką Partii Demokratycznej do Kongresu z Kentucky, startując bez powodzenia do Izby Reprezentantów w 2018 roku i, co najbardziej znaczące, w celu odsunięcia Mitcha McConnella od Senatu w 2020 roku. Ubiegała się również o demokratyczną nominację na miejsce McConnella w 2026 roku, ale przegrała w prawyborach z byłym przedstawicielem stanowym Charlesem Bookerem.
W wywiadzie McGrath wyjaśniła, że kandydaci zgłoszeni na tę listę awansów są już „najlepszymi z najlepszych", mając za sobą „całe kariery poświęcone wykonywaniu bardzo trudnych zadań na bardzo wysokim poziomie", i dodała, że aby się tam znaleźć, muszą stawić czoła „najsurowszej kontroli wyników ze wszystkich zawodów, jakie znam".
„Trwa to miesiące przeglądów, a te komisje upewniają się, że wykonałeś trudne zadania" – powiedziała McGrath. „Upewniają się, że wykonałeś je bardzo dobrze. Wszyscy ci oficerowie to zrobili, inaczej nie dotarliby do tego punktu. A wykreślenie nazwisk przez sekretarza Hegsetha, wyraźnie ze względu na rasę i płeć, jest oburzające i stoi w sprzeczności z tym, za czym opowiada się Ameryka. I niestety, wojskowi niewiele mogą w tej sprawie zrobić."
McGrath poruszyła również szerszą kampanię Hegsetha zmierzającą do oczyszczenia wojska z tego, co Brown nazwała „tzw. woke'izmem".
„Pete Hegseth i jego zespół przeczesują rejestry wojskowe i konta w mediach społecznościowych oficerów i karzą każdego, kto kiedykolwiek służył w grupie zadaniowej ds. różnorodności, potencjalnie w przeszłości, lub powiedział cokolwiek związanego z promowaniem różnorodności w przeszłości" – wyjaśniła. „Karzą każdego, kto był zaangażowany w wycofanie się z Afganistanu."
Kontynuowała: „A to wysyła po prostu mrożący krew w żyłach sygnał do wszystkich w Pentagonie i wszystkich w DOD. Chodzą po korytarzach, ludzie chodzą teraz przestraszeni... starając się nie zostać zwolnionymi. I to, no cóż, jest problemem. To jest ostatecznie problem dla naszego bezpieczeństwa narodowego w szerokim znaczeniu."
McGrath nazwała to również „absolutnie złym i oburzającym", że oficerowie są karani za rzeczy z przeszłości, których nie mogli nie wykonać po otrzymaniu rozkazów, porównując to do czystki w Departamencie Sprawiedliwości z pracowników przydzielonych do sprawy tajnych dokumentów dotyczącej prezydenta Donalda Trumpa i jego rezydencji Mar-a-Lago.


