Ed Martin, były urzędnik Departamentu Sprawiedliwości za czasów Trumpa, który pełnił funkcję tymczasowego prokuratora USA dla Waszyngtonu, a następnie kierował grupą roboczą DOJ ds. „uzbrojenia" zanim został odwołany z tej roli na początku tego roku, opublikował w weekend wiadomość, która spotkała się z ostrą krytyką zarówno ze strony republikanów, jak i dziennikarzy.
„Zabili Charliego. Zastrzelili prezydenta Trumpa. Wpakowali setki ludzi do waszyngtońskiego gułagu przez kłamstwa" – napisał Martin na X. „To nie jest bitwa idei – oni chcą nas martwych. Wiedzcie, w jakiej walce uczestniczymy."

Gregg Nunziata, prawnik Partii Republikańskiej i były główny radca prawny Senackiej Komisji Sądownictwa, odpowiedział bezpośrednio.
„Niezależnie od tego, czy jest to złudzenie czy złośliwość, jest to niezwykle niebezpieczne, że ludzie, którzy praktycznie pragną przemocy politycznej, sprawują funkcje władzy." Jego komentarz został udostępniony przez Normana Ornsteina, wieloletniego badacza spraw kongresowych w American Enterprise Institute.
Dziennikarz śledczy Scott Stedman był zwięzły: „Tępy Ed."
Konserwatywny autor John A. Daly był równie lakoniczny: „To jest głupie."
Nie wszyscy byli krytyczni. Aktor Randy Quaid, prominentna postać ruchu MAGA, odpowiedział emotikonem tarczy strzelniczej. Joshua Reid z Redpills.tv z aprobatą powtórzył końcową frazę Martina: „Wiedzcie, w jakiej walce uczestniczymy."
Wpis Martina wpisuje się w schemat jego kariery w DOJ. Podczas swojej kadencji w DOJ nadzorował przeglądy ścigania oskarżonych z 6 stycznia oraz szersze działania departamentu mające na celu zbadanie tego, co nazywał „uzbrojeniem" rządu przeciwko sojusznikom Trumpa. Został pozbawiony tej roli w tym roku, ale według doniesień pozostał w departamencie w charakterze doradczym.

