Prezydent Donald Trump promuje swoje Great American State Fair jako proamerykański koncert mający uczcić 250. rocznicę powstania Ameryki — jednak istnieją konkurencyjne wizje dotyczące sposobu świętowania semikwingentennial kraju.
„Miesiąc przed 250. urodzinami Ameryki, wydarzenia i uroczystości upamiętniające przyjęcie Deklaracji Niepodległości są równie podzielone jak polityka i kultura narodu w 2026 roku" — poinformował Mike Magner z CQ-Roll Call w niedzielę. Opisując wydarzenie Trumpa jako „wiec MAGA w stylu kampanii wyborczej", w którym odmówiło udziału wielu artystów, Magner wspomniał, że „America250, dwupartyjne komisja ustanowiona przez Kongres w celu zaplanowania 'semikwingentennial', pozostaje centralnym organizatorem, ale jej wysiłki na rzecz zaangażowania wszystkich 350 milionów Amerykanów w różnorodny sposób zostały w ostatnich tygodniach przyćmione przez sponsora wydarzeń Białego Domu, Freedom 250."
W przeciwieństwie do tego wydarzenia, Magner wspomniał o dwóch grupach o nazwach All of U.S. 250 i Next 250, które również mają własne plany uczczenia rocznicy Ameryki. Prowadzą koalicję, która będzie świętować urodziny Ameryki, w tym „ogólnokrajowy dzień mobilizacji" 27 czerwca, obejmujący „marsze, wiece, aktywacje kulturalne, występy, instalacje artystyczne, projekty młodzieżowego storytellingu, teach-iny, spotkania wyznaniowe i wydarzenia społecznościowe" w Waszyngtonie i w całej Ameryce.
„Przedstawiamy to jako kontr-upamiętnienie przed 250. rocznicą, a także jako okazję do budowania ruchu" — powiedział Trevor Smith, współzałożyciel grupy sponsorującej wydarzenie, Black Liberation Indigenous Sovereignty Collective. „Sprzeciwiamy się wybielonemu narratywnemu, który promuje administracja."
Linda Sarsour, współprzewodnicząca Next 250, powiedziała Magnerowi, że „myślę, że dla tych z nas, którzy pracują teraz w ruchach oddolnych, wielu naszych ludzi odczuwa strach. Czują też niepewność co do przyszłości. I myślę, że to, co staramy się tutaj zrobić, to potwierdzić rzeczywistą pewność, że cokolwiek dzieje się teraz, jest tymczasowe. Jesteśmy na 250 latach. I co? Nadchodzi kolejne 250 lat, i możemy je kształtować, wykonując pracę, którą wykonujemy dzisiaj."
Wydarzenie Trumpa okazało się na tyle kontrowersyjne, że większość wykonawców muzycznych wycofała się, a wielu twierdziło, że zostali zarezerwowani bez poinformowania ich, że będzie ono ściśle związane z niepopularnym prezydentem. Pięciu z dziewięciu zarezerwowanych artystów wycofało się, w tym Bret Michaels, Martina McBride, Young MC, the Commodores i Morris Day & the Time.
„Przedstawiono mi możliwość występu na bezpartyjnym wydarzeniu, ale okazało się to mylące" — wyjaśniła McBride podczas wycofywania się. Podobnie Michaels wyjaśnił, że wydarzenie „przekształciło się w coś znacznie bardziej polaryzującego niż to, na co zgodziłem się uczestniczyć", podczas gdy Young MC stwierdził, że „artyści nigdy nie zostali poinformowani o żadnym zaangażowaniu politycznym."
„To nie dla mnie" — opublikował Morris Day, podczas gdy Commodores oświadczyli: „Nasza muzyka zawsze była naszym głosem i wybieramy nieafiliowanie się publicznie z żadną pojedynczą partią polityczną. Popieramy poprawę sytuacji wszystkich Amerykanów."
Natomiast artyści tacy jak Vanilla Ice, Fab Moran z Milli Vanilli i Flo Rida nadal uczestniczą.


