Prezydent Donald Trump chwali się nowym portretem namalowanym z okazji jego zbliżających się 80. urodzin — a użytkownicy wskazują na oczywistą nieścisłość.
„'Dlaczego ma otwarte oczy? To nienaturalne,' skomentował jeden użytkownik na X, podczas gdy inny zamieścił zdjęcie prezydenta z zamkniętymi oczami w Gabinecie Owalnym, wyglądającego na śpiącego, pisząc: 'To znacznie wierniejsze odwzorowanie…'" — poinformowała Wiktoria Gucia z The Daily Beast. Odnotowano, że inna osoba zamieściła post „Co jest nie tak z tym?" wraz ze zdjęciem Trumpa z zamkniętymi oczami. Jeszcze inny użytkownik miał skwitować: „No cóż, przynajmniej nie śpi."
Podczas gdy internet bawi się, wyśmiewając widoczne trudności Trumpa z utrzymaniem przytomności podczas spotkań, istnieje bardzo realna możliwość, że jego pozorne zmagania z zasypianiem odzwierciedlają głębszy problem.
„Każdy, kto ma oczy, uszy i mózg… i nie wypił Kool-Aida ani nie został ugryziony przez zombie MAGA, może sam zobaczyć, że ta osoba jest w sposób oczywisty chora psychicznie i ulega pogorszeniu funkcji poznawczych" — powiedział dr John Gartner, były profesor Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, w podcaście The Daily Beast, dodając, że „wykazuje oznaki otępienia czołowo-skroniowego od 2019 roku."
Dr Jonathan Reiner, ekspert w dziedzinie chorób serca, podobnie powiedział CNN News Central, że Trump wydaje się mieć „ciężką senność dzienną" i że sugeruje to głębsze patologie.
„Prezydent cierpi na ciężką senność dzienną" — powiedział Reiner. „Zasypia bardzo często. Zasnął w Gabinecie Owalnym wielokrotnie, gdy ludzie rozmawiali z nim w sali gabinetu, a wczoraj obawiałem się, że mógł zasnąć na Cmentarzu Narodowym Arlington podczas obchodów Dnia Pamięci."
Reiner ostrzegł następnie: „Przewlekła bezsenność to poważna choroba. Może prowadzić do zwiększonego ryzyka demencji i osłabienia funkcji poznawczych u starszych ludzi."
Dr Henry Abraham, psychiatra dawniej związany z Uniwersytetem Tufts, powiedział niedawno AlterNet, że on również jest zaniepokojony tym, że Trump wykazuje oznaki pogorszenia funkcji poznawczych.
„To czerwona flaga" — wyjaśnił dr Abraham. „Ludzie persewerują, bo nie mogą wymyślić niczego innego do powiedzenia, bo mają zaburzenia poznawcze, albo persewerują, bo ich emocjonalny silnik utknął na wysokich obrotach. W ciągu ostatnich pięciu do dziesięciu lat wielokrotnie zasiewał czerwone flagi niepokoju, raz za razem, i skupiły się one w skupiska."
Dr Abraham dodał, że zachowanie Trumpa sugeruje niezdolność do „internalizacji pewnej kontroli nad swoim językiem." Wyjaśnił dalej, że „nie tylko miał tego rodzaju językowe uchybienia, ale zaczął wykazywać coraz więcej oznak prawdziwej wściekłości i słabej kontroli impulsów, a nocami — tego, co wyglądało na maniakalnego rodzaju epizody, podczas których tweetował, wie pan, 100, 200 razy w nocy."

