Anna Faris chciała, aby jej postać w Scary Movie 6 była w pełni MAGA — i prawie jej się to udało, z wyjątkiem jednego żartu, który nie przeżył sali montażowej.
W nowym wywiadzie dla Dexerto Faris ujawniła, że nalegała, by powrót Cindy Campbell odzwierciedlał bardzo konkretny kulturowy archetyp. „Zawsze dążyłam do tego, żeby Cindy była klasyczną króliczą norą MAGA" — powiedziała. „Typ osoby, którą widziałeś przed Walmartem podczas kwarantanny, robiącej jakiś szalony rozgardiasz."

Jeden konkretny fragment dotarł aż do postprodukcji, zanim został wycięty. „Był moment, w którym jestem totalnie pijana, naprawdę mocno wstawiona" — wyjaśniła Faris. „Siedzę oczywiście w moim pickupie i patrzę w lusterko wsteczne, i mówię: 'Be best, Cindy Campbell. Be best.'" Dodała: „To nie weszło do filmu, ale podobało mi się to moje małe mrugnięcie okiem."
Nawiązanie to dotyczy inicjatywy Melanii Trump z 2018 roku „Be Best" — kampanii przeciwko cyberprzemocii, która spotkała się z powszechnym drwieniem, biorąc pod uwagę bogatą historię internetowych ataków jej męża.
Faris podeszła do cięcia filozoficznie. „Wiesz, co możesz zrobić? Masz się złościć na Cindy?" — powiedziała. „Gram w filmie, który jest naprawdę najbardziej obraźliwym filmem, jaki kiedykolwiek powstał. Myślę, że mogę właściwie wszystko. To mnie wyzwoliło."
Scary Movie 6, wydany 5 czerwca, ponownie łączy Faris z Marlonem Wayansem, Shawnem Wayansem i Reginą Hall. To powrót Faris do serii po nieobecności w Scary Movie 5 z 2013 roku.
