Globalny krach akcji technologicznych wymazał w poniedziałek tygodnie wzrostów, gdy inwestorzy uciekli od spółek napędzających tegoroczny rajd sztucznej inteligencji, zaniepokojeni rosnącym prawdopodobieństwem podwyżki stóp przez amerykańską Rezerwę Federalną oraz nowym konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Południowokoreański KOSPI, najlepiej wypadający główny indeks w 2026 roku, runął o 8,3% w jednej sesji. Przerwy techniczne dwukrotnie wstrzymały handel. Japoński Nikkei stracił prawie 4%, tajwański benchmark spadł o 3,5%, a europejski STOXX 600 osunął się do najniższego poziomu od dwóch tygodni, według Reutersa. W piątek amerykańskie akcje już osłabły – Nasdaq Composite stracił 4,2%, a Philadelphia Semiconductor Index runął o 10% (Nasdaq Index Data).

Wyprzedaż była napędzana rzadkim zbiegiem szoków makro i mikro.
Silniejsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy gwałtownie zmieniły oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Rentowności obligacji skarbowych wzrosły, gdy rynki ograniczyły nadzieje na rychłe złagodzenie polityki – rentowność dwuletnich papierów skoczyła o ponad 11 punktów bazowych w jednej sesji. Rynkowe wyceny obniżek Fedu zostały przesunięte dalej, a oczekiwania przeniosły się na lata 2026–2027 na podstawie wskaźników kontraktów terminowych śledzonych za pośrednictwem danych CME (CME FedWatch Tool).
Jednocześnie gigant półprzewodnikowy Broadcom przedstawił słabsze od oczekiwań prognozy, nie podnosząc wytycznych dotyczących przychodów z AI – ważnej psychologicznej kotwicy dla narracji o wzroście AI. Podważyło to zaufanie do dynamiki wyników sektora.
„To wzrost rentowności rozłożył rynek. To była ostatnia kropla" – powiedział Lars Skovgaard, starszy strateg inwestycyjny w Danske Bank, w rozmowie z Reutersem. „Przy rosnącej zmienności doszło do przymusowej sprzedaży przez inwestorów zmuszonych do ograniczenia ekspozycji na akcje."
Część wyprzedaży związana z sektorem półprzewodników była szczególnie dotkliwa w Azji, gdzie niewielka grupa producentów chipów powiązanych z AI miała nieproporcjonalnie duży wpływ na wyniki indeksów.
Samsung Electronics stracił 10,2% w trakcie sesji, a SK Hynix spadł o 7,7%, pogłębiając straty na rynku południowokoreańskim. Kapitalizacja rynkowa obu spółek wzrosła w tym roku odpowiednio o ponad 150% i 200%, a razem odpowiadają one za ponad połowę wagi KOSPI.
Rząd Korei Południowej zwołał nadzwyczajne posiedzenie po tym, jak won spadł do najniższego poziomu wobec dolara od marca 2009 roku – 1615,0 w piątek. Waluta odbiła do około 1533,7 w poniedziałek, po tym jak władze ostrzegły inwestorów przed spekulacyjnym handlem.
Wśród europejskich akcji spółki technologiczne znalazły się pod presją – Infineon stracił 1,7%, a BE Semiconductor spadł o 3,8%, natomiast firmy produkujące sprzęt do sztucznej inteligencji, Legrand i Schneider Electric, obie straciły po 2%.
Rosnące napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie dodatkowo obciążyły i tak już niestabilne globalne środowisko rynkowe, w obliczu coraz bardziej ostrożnych nastrojów inwestorów wobec akcji.
Spekulacje na temat nasilenia konfrontacji między Izraelem a Iranem spowodowały wzrost cen ropy – cena kontraktów terminowych na ropę Brent wzrosła o ponad 5% w oczekiwaniu na zakłócenia podaży (ICE Brent Crude Futures).
Ruch cen ropy miał bezpośredni wpływ na oczekiwania inflacyjne i nastąpił w obliczu rosnącej niepewności co do przyszłej ścieżki stóp procentowych oraz oczekiwań utrzymania wysokich stóp przez długi czas.
Akcje nie uniknęły skutków – europejskie linie lotnicze, takie jak Lufthansa i Air France, odnotowały spadki o ponad 2% w wyniku wyższych cen paliwa.
Choć napięcia geopolityczne nie były głównym czynnikiem spadku w sektorze technologicznym, odegrały dodatkową rolę obok oczekiwań inflacyjnych i innych czynników ryzyka.
Jedną z uderzających cech obecnej wyprzedaży jest jednoczesny ruch w różnych klasach aktywów, sygnalizujący fundamentalną zmianę w globalnej wycenie ryzyka, a nie jedynie korektę rynku akcji. Sektory technologiczny i półprzewodnikowy przewodziły wyprzedaży w obliczu słabości powiązanych wycen AI, podczas gdy rentowności obligacji rządowych wzrosły z powodu rosnących oczekiwań utrzymania wysokich stóp procentowych. Dolar amerykański umocnił się w warunkach zaostrzonych globalnych warunków płynnościowych, a aktywa wysokiego ryzyka, takie jak kryptowaluty, również były wyprzedawane wraz z akcjami. Rynki towarowe również wykazały oznaki zmieniającego się krajobrazu ryzyka – ryzyka geopolityczne podbijały ceny ropy, sugerując presję inflacyjną.
Wszystkie te czynniki łącznie oznaczają, że wyceny akcji AI, a nawet półprzewodników, stały się silniej skorelowane ze stopami procentowymi i poziomami płynności niż z dynamiką bazowych wyników finansowych. W istocie możemy obserwować transformację wycen akcji AI w kierunku makroekonomicznych substytutów duration. W rezultacie wyceny akcji AI stały się znacznie bardziej wrażliwe na zmiany oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej niż na zmiany fundamentów związanych z technologią czy popytem.
Kilku analityków określiło cofnięcie raczej jako strukturalne odwijanie pozycji niż fundamentalną rewizję tezy inwestycyjnej dla AI.
„Wielkim zaskoczeniem nie jest to, że mieliśmy wyprzedaż, ale że nie mieliśmy jej wcześniej" – powiedział Skovgaard.
Marc Velan, szef działu inwestycji w Lucerne Asset Management, powiedział Reutersowi, że aktywność sprzedażowa była napędzana przez momentum i towarzyszące mu odwijanie dźwigni. „Koreańskie spółki technologiczne należały do najlepszych wykonawców globalnie i były w dużym posiadaniu, więc gdy oczekiwania dotyczące stóp zmieniły się po raporcie o zatrudnieniu, stały się naturalnym źródłem płynności" – powiedział Velan.
Thomas Mathews, szef rynków dla regionu Azji i Pacyfiku w Capital Economics, zwrócił uwagę, że producenci chipów nadal są rentowni, a ogólna gospodarka ma się dobrze. „To zazwyczaj nie jest tło dla przedłużonego obsunięcia" – powiedział Mathews Reutersowi.
Han Ji-young, analityk w Kiwoom Securities, powiedział, że zwiększona zmienność była przewidywalna, ale jest mało prawdopodobne, aby korekta trwała jeszcze przez kilka dni, gdyż niedawny spadek cen uwzględnił już część obaw o wyceny KOSPI.
Istnieje szereg czynników, które zadecydują o tym, czy napędzana technologią korekta będzie kontynuowana i ewentualnie pogłębi się, czy też ustabilizuje. W środku tygodnia oczekiwane są ważne dane z USA dotyczące inflacji. Powodem tak dużego zainteresowania inwestorów jest konieczność zrozumienia, jak będzie zachowywała się presja cenowa, aby ocenić, czy Fed zmieni swoją politykę i w jakim kierunku. W Europie nadchodząca decyzja EBC w sprawie stóp procentowych również rzuci światło na to, czy istnieje nadzieja na złagodzenie warunków finansowych, czy też staną się one jeszcze bardziej restrykcyjne.
Jednocześnie liczne debiuty giełdowe dużych spółek technologicznych dodadzą nowy wymiar, a mianowicie płynnościowy, do obecnej sytuacji. Duże IPO spółek AI i operacje pozyskiwania kapitału mogą negatywnie wpłynąć na wyniki rynku akcji, gdyż duże ilości kapitału mogą być tymczasowo przyciągane gdzie indziej.
W tym kontekście niedawna zmienność wydaje się być bardziej wskaźnikiem repricingu tematu w odpowiedzi na zaostrzające się warunki finansowania, niż erozji bazowych fundamentów stojących za tezą inwestycyjną dotyczącą sztucznej inteligencji. Wynika to z faktu, że stopy dyskontowe mające zastosowanie do akcji związanych z AI uległy zmianie – płynność i rentowność stały się pierwszoplanowymi kwestiami, w przeciwieństwie do narracji wzrostowej. W związku z tym nawet korzystna strukturalna dynamika popytu w obszarze AI może stać się drugorzędna wobec szerszego obrazu makroekonomicznego.
Najinteligentniejsi kryptoentuzjaści już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Przyłącz się do nich.

