Turkish Airlines znalazł się wśród wielu przegranych podczas trwającego prawie miesiąc spadku na giełdzie w Stambule, ponieważ inwestorzy martwią się o wpływ gwałtownie rosnących kosztów paliwa na narodowego przewoźnika.
Jednak długoterminowe perspektywy linii lotniczych pozostają niezmiennie obiecujące, dzięki geograficznemu położeniu Turcji i szybko rozwijającemu się biznesowi cargo – uważa Çağla Meryem Değer, stambulska analityczka rynku akcji.
„Rozbieżność między fundamentami a ceną wynika niemal w całości z kosztów paliwa" – powiedziała.
Starsi menedżerowie twierdzą, że wojna USA i Izraela z Iranem – która podbiła rachunek linii za paliwo – nie zmieniła jej planów ekspansji.
Akcje Turkish Airlines osiągnęły rekordowy poziom 353 lirów (7,65 USD) w lutym, ale od tamtej pory spadły o 12 procent do 292 lirów w czwartek, znacznie poniżej docelowej ceny konsensusowej analityków wynoszącej 442 liry.
Przed rokiem 2026 Turkish Airlines szacował, że ropa Brent będzie średnio kosztować 65 USD za baryłkę w tym roku. Jeśli Brent będzie średnio kosztować 90–95 USD – czego przewoźnik się teraz spodziewa – jego roczny rachunek za paliwo lotnicze będzie o 3,5 miliarda dolarów wyższy niż wcześniej zakładano.
W tym tygodniu Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego prognozowało, że wysokie koszty paliwa lotniczego niemal o połowę zmniejszą roczne globalne zyski lotnictwa.
Jednak dla Turkish Airlines „jest to cykliczny czynnik hamujący, a nie strukturalny" – powiedziała Değer. „Geograficzne położenie Turcji to trwała przewaga konkurencyjna, której żaden konkurent nie może powielić, i stanowi podstawę zarówno modelu pasażerskiego węzła przesiadkowego, jak i biznesu cargo.
„Gdy ceny energii się znormalizują, dźwignia operacyjna w tym biznesie będzie znacząca. Operacje cargo lotniczego pozostają niedoceniane. Lokalizacja Stambułu sprawia, że jest on naturalnym punktem tranzytowym dla ładunków międzykontynentalnych, a ta franczyza rozwijała się po cichu, podczas gdy rynek skupiał się na kosztach paliwa."
Linia zabezpiecza około 40 procent swojego rachunku za paliwo. To, wraz z dopłatami paliwowymi odpowiadającymi około 50 procentom dodatkowych kosztów paliwa lotniczego, oznacza, że jest „w stanie pokryć znaczną część naszych [dodatkowych] wydatków na paliwo" – powiedział przewodniczący Murat Şeker podczas rozmowy z analitykami.
Stwierdził, że ogólny „negatywny wpływ" wojny z Iranem wyniesie 200 milionów dolarów – znacznie mniej niż wzrost rachunku za paliwo.
Niemal zamknięcie Cieśniny Ormuz zwiększyło popyt na fracht lotniczy, a przychody cargo Turkish Airlines w pierwszym kwartale wzrosły o 30 procent do 769 milionów dolarów.
„Nasz biznes cargo służy jako naturalne zabezpieczenie, podobnie jak podczas poprzednich okresów zakłóceń" – powiedział analitykom dyrektor finansowy Metin Gülşen.
Linia wstrzymała loty do 10 krajów, które łącznie stanowiły około 6 procent jej przepustowości. Zamiast tego zwiększyła loty do Azji, gdzie współczynnik wypełnienia wzrósł o 11 punktów procentowych do 94 procent w pierwszym kwartale.
Pomogło to przewieźć 21 milionów pasażerów w tym okresie, o 13 procent więcej rok do roku, podczas gdy przychody kwartalne wzrosły o 21 procent do prawie 6 miliardów dolarów.
Şeker powiedział, że zakłócenia i wyższe koszty wynikające z wojny z Iranem „zdecydowanie nie" wpłyną na długoterminowe plany ekspansji linii. Jej flota rozrośnie się z 530 do około 610 samolotów do końca 2027 roku.
Wskaźnik ceny do zysku linii wynosi zaledwie 2,8. Dla porównania, turecki przewoźnik niskokosztowy Pegasus notowany jest przy wskaźniku C/Z wynoszącym 9,7, a wskaźnik C/Z całego rynku akcji wynosi prawie 19, według szacunków SimplyWallSt.
Turkish Airlines osiągnął zysk netto w pierwszym kwartale w wysokości 227 milionów dolarów, w porównaniu ze stratą 44 milionów dolarów rok wcześniej.
Turkish Airlines przewiózł prawie 93 miliony pasażerów w zeszłym roku, o 9 procent więcej niż w 2024 roku, osiągając współczynnik wypełnienia na poziomie 83 procent. Wolne przepływy pieniężne wzrosły o prawie jedną trzecią do 2,5 miliarda dolarów.
„To nie są liczby strukturalnie upośledzonego biznesu" – powiedziała Değer.
Opisała lotnictwo jako najbardziej atrakcyjny sektor Turcji z perspektywy stosunku ryzyka do zysku.
Analitycy prognozują średnio, że Turkish Airlines wygeneruje w tym roku prawie 26 miliardów dolarów rocznych przychodów – wzrost z 24 miliardów dolarów w 2025 roku – i 30 miliardów dolarów w 2027 roku, według SimplyWallSt.
