Gdy tylko w zeszłym tygodniu pojawiła się wiadomość, że wielka ława przysięgłych w Nowym Orleanie oskarżyła prokurator generalną Liz Murrill, gubernator Jeff Landry pojawił się w mediach społecznościowych i obiecał ją ułaskawić.
Ale teraz gazeta „The Advocate” z Baton Rouge w Luizjanie donosi, że Landry mógł sam skomplikować swoją obietnicę swoją twardą polityką antyprzestępczą i przeciwną ułaskawieniom.
„Ułaskawienie Murrill — która stoi przed ośmioma zarzutami zastraszania i ośmioma kolejnymi zarzutami nadużyć, ale której akt oskarżenia został zawieszony przez Sąd Najwyższy Luizjany — może nie być tak proste, jak się wydaje”, napisała reporterka „The Advocate” Meghan Friedmann.
Landry obiecał, że Murrill „nie będzie musiała się martwić o splamienie swojej reputacji przez tę farsową wielką ławę przysięgłych lub sąd kangurowy w Orleanie, ponieważ ułaskawię ją tak szybko, jak pozwala na to prawo”, w poście na platformie X z 2 lipca, nazywając jednocześnie system wymiaru sprawiedliwości w Nowym Orleanie „cyrkiem w najlepszym wydaniu… i nie pozwolimy na takie rzeczy!”.
Jednakże, jak donosi „The Advocate”, podczas pierwszego roku urzędowania „Landry podpisał ustawę, która zaostrzyła procedurę składania wniosków o łaskę”.
Były demokratyczny gubernator John Bel Edwards, który sprzeciwiał się karze śmierci w stanie, zwiększył liczbę zamian wyroków więźniów w ostatnich dniach swojego urzędowania, wbrew woli rosnącej większości republikańskiej w stanie. W tamtym czasie republikanie, w tym ówczesny prokurator generalny stanu Landry, określali te zamiany wyroków jako obraźliwe dla ofiar. „The Advocate” donosi, że Landry kwestionował nawet ważność wniosków o łaskę ze względów proceduralnych i skutecznie blokował ich przyspieszone rozpatrywanie, gdy Edwards wciąż pełnił urząd.
Później, w 2024 roku, Landry podpisał Akt 660, który zaostrzył zasady i ograniczenia wokół stanowej procedury składania wniosków o łaskę, wymagając od Rady Łask „planowania rozpraw w sprawie ułaskawienia lub zamiany wyroku w kolejności, w jakiej wpłynęły wnioski”.
„Innymi słowy, Murrill prawdopodobnie musiałaby czekać w kolejce, zanim jej sprawa zostanie rozpatrzona pod kątem ułaskawienia”, donosi „The Advocate”.
Konstytucja Luizjany już teraz wymaga, aby gubernator uzyskał rekomendację od Rady Łask, zanim będzie mógł przyznać łaskę skazanemu — a wyprzedzające ułaskawienia „nie istnieją w Luizjanie, tak jak mają miejsce na szczeblu federalnym, według wielu prawników i osób zaznajomionych z procesem łaski”, podała „The Advocate”.
„Nie można po prostu automatycznie, jednym ruchem pióra, uwolnić kogoś od skazania karnego w Luizjanie”, powiedziała Jane Hogan, prawniczka z Hammond, która od dziesięciu lat praktykuje przed Radą Łask i wcześniej wykładała prawo dotyczące łaski na LSU.
Zdaniem Hogan klienci muszą zwykle czekać rok, zanim odbędą rozprawę przed radą. Inny rzecznik zaznajomiony z procesem szacuje ten czas raczej na dwa lata.
Zarzuty przeciwko Murrill są powiązane z listami, które wysłała do wybranych urzędników Nowego Orleanu, w tym burmistrz Heleny Moreno i prokuratora okręgowego Jasona Williamsa, w których ostrzegała, że mogą stracić swoje stanowiska po mianowaniu tymczasowego kierownika nowo połączonego biura sekretarza sądu i wezwaniu do wyborów.
„Wiosną republikańska legislatura połączyła biura sekretarzy cywilnych i karnych w Nowym Orleanie, odmawiając byłemu dożywotniemu więźniowi Calvinowi Duncanowi miejsca jako sekretarzowi karnemu po jego miażdżącym zwycięstwie”, donosi „The Advocate”.
Oburzona ingerencją zdominowanej przez GOP legislatury w lokalny proces demokratyczny, Moreno i Williams starali się mianować tymczasowego lidera do kierowania połączonym biurem do czasu specjalnych wyborów. Jednak Murrill oskarżyła urzędników o próbę „uzurpowania” sobie autorytetu sekretarza cywilnego, którego legislatura wybrała do kierowania biurem.
Moreno najwyraźniej nie doceniła groźnych listów Murrill i stwierdziła, że istnieje „prawo karne, które zabrania zastraszania lub grożenia urzędnikowi publicznemu w celu wywierania wpływu na jego decyzje lub zmiany stanowiska”.
Wkrótce potem lokalna wielka ława przysięgłych wydała akty oskarżenia.

