MANILA, Filipiny – Lokalne i międzynarodowe grupy potępiły skazanie 26-letniej dziennikarki społecznej Frenchie Mae Cumpio za finansowanie terroryzmu, twierdząc, że wysyła to "mrożący krew w żyłach komunikat" do mediów, aktywistów, a nawet zwykłych ludzi na Filipinach.
Cumpio i świecka pracownica Marielle Domequil, które przebywały w więzieniu przez prawie sześć lat, zostały uniewinnione w osobnej sprawie dotyczącej nielegalnego posiadania broni palnej i materiałów wybuchowych. Po skazaniu za finansowanie terroryzmu grozi im kolejne 12 do 18 lat więzienia.
Dyrektor Komitetu Ochrony Dziennikarzy region Azji i Pacyfiku Beh Lih Yi uważa wyrok sądu za "absurdalny" i powiedział, że obietnice złożone przez prezydenta Ferdinanda Marcosa Jr. w sprawie ochrony wolności prasy to "nic więcej niż puste słowa".
"Chociaż dziennikarka została oczyszczona z zarzutu nielegalnego posiadania broni palnej, wyrok podkreśla, jak daleko władze filipińskie są gotowe się posunąć, aby uciszyć krytyczne relacje. Filipiny muszą bezwarunkowo uwolnić Frenchie Mae Cumpio i przestać kryminalizować dziennikarzy" – powiedziała w czwartek.
Tymczasem Altermidya opisała skazanie jako "pomyłkę wymiaru sprawiedliwości", wyrażając oburzenie na to, co nazwała oczywistymi dowodami sfabrykowanych zarzutów przeciwko Cumpio i Domequil.
"Pogłębia to klimat bezkarności w kraju i wysyła mrożący krew w żyłach komunikat do dziennikarzy, aktywistów i zwykłych obywateli, że wolność wypowiedzi wiąże się z wysokimi kosztami" – powiedziała Altermidya.
Reporterzy Bez Granic (RSF) stwierdzili, że skazanie Cumpio "stanowi druzgocącą porażkę filipińskiego wymiaru sprawiedliwości i rażące lekceważenie przez władze wolności prasy". Grupa zwróciła również uwagę, że trzy jej śledztwa i dowody przedstawione w sądzie wyraźnie pokazały, jak sprawa przeciwko Cumpio została sfabrykowana.
"Filipiny powinny służyć jako międzynarodowy przykład ochrony wolności mediów – a nie jako sprawca, który stygmatyzuje, ściga i więzi dziennikarzy po prostu za wykonywanie ich pracy" – dodała RSF. RSF odnowiła również swoje wezwanie do prezydenta Marcosa o natychmiastowe uwolnienie Cumpio.
Narodowy Związek Dziennikarzy Filipin (NUJP) powiedział, że wyrok był "częściowym zwycięstwem i obietnicą kontynuowania walki".
NUJP stwierdziło, że sprawa Cumpio "była symbolem zagrożonego stanu wolności prasy, a szerzej wolności słowa i wypowiedzi na Filipinach, a jej skazanie nie wróży dobrze zdolności mediów do informowania o sprawach, którymi zajmowała się Frenchie, bez odwetu lub represji".
Organizacja praw kobiet Gabriela również zobowiązała się do dalszego wspierania Cumpio i Domequil w ich odwołaniu od wyroku.
"Nie akceptujemy tego wyroku. Będziemy nadal wspierać Frenchie i Maye, gdy będą odwoływać się od tej niesprawiedliwości. Historia ostatecznie ich uniewinni, podczas gdy ci, którzy podrzucili dowody i ci, którzy wydali ten niesprawiedliwy wyrok, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności przez ludzi" – powiedziała zastępca sekretarza Gabrieli Cora Agovida.
Cumpio była dyrektorką wykonawczą Eastern Vista i przez większość swojej kariery była znana z relacjonowania takich zagadnień jak zabójstwa rolników i zawłaszczanie ziemi w sąsiednich prowincjach Leyte.
Tymczasem Domequil była członkinią Misjonarzy Wiejskich Filipin i walczyła o prawa rolników i pracowników wiejskich we Wschodnim Visayas. – z raportami od John Sitchon/Rappler.com


