Ostatnio wiele mówi się o spadających notowaniach Donalda Trumpa, ale według nowej analizy analityka sondażowego Lakshya Jaina, ma on rosnącą "niedocenianą słabość polityczną", ponieważ cierpi na "szaloną" utratę poparcia kluczowej bazy wyborczej.
W środę Jain opublikował dla The Argument zestawienie słabnącego poparcia Trumpa wśród wyborców z różnych poziomów dochodów, zauważając, że choć traci popularność na całej linii, najwięcej poparcia traci wśród wyborców z klasy robotniczej i o niższych dochodach. Zdecydowanie największy spadek nastąpił w najniższym przedziale dochodowym – wśród wyborców zarabiających 25 000 dolarów lub mniej rocznie.
Ci wyborcy, których Jain podsumował w poście jako "biedni ludzie", głosowali na Trumpa z przewagą czterech punktów. Teraz, według najnowszych badań The Argument, nie akceptują jego działalności jako prezydenta aż o uderzające 20 punktów.
"Porównajmy to z wyborcami zarabiającymi powyżej 200 000 dolarów, gdzie Trump doświadczył mniej niż połowy tego spadku, a historia staje się jasna: Nadmierną część jego ekstremalnego upadku politycznego można wytłumaczyć stratami wśród wyborców o niskich dochodach, którzy poparli go w 2024 roku" – wyjaśnił Jain. "W związku z tym jest to również miejsce, gdzie Demokraci osiągają największe zyski."
Kontynuował: "Demokraci zyskali zaledwie 1 punkt procentowy w stosunku do swoich wyników z 2024 roku wśród wyborców zarabiających powyżej 200 000 dolarów, ale zyskali 7 punktów procentowych wśród wyborców zarabiających mniej niż 50 000 dolarów. To główny powód, dla którego partia wysunęła się na tak dominującą pozycję w ogólnym głosowaniu."
Dodanie rasy jako czynnika demograficznego czyni tę zmianę jeszcze bardziej uderzającą, jak przedstawił Jain w poście na X.
"Niedocenianą słabością polityczną Trumpa są biedni ludzie" – napisał Jain. "W naszych sondażach biali zarabiający <25 000 dolarów poparli Trumpa o 26 (!) punktów w 2024 roku. Jego akceptacja wśród nich teraz jest na poziomie zerowym. To jest *szaleństwo*."
Spadające notowania Trumpa i załamanie się wraz z nim Partii Republikańskiej są w dużej mierze przypisywane jego niezdolności lub niechęci w pierwszym roku do zajęcia się głównymi kwestiami, na podstawie których ludzie na niego głosowali. Wielu wyborców Trumpa z 2024 roku było zdenerwowanych gwałtowną inflacją, a rok później wyborcy nadal uważają przystępność cenową za swój priorytet numer jeden.
Pomimo twierdzeń Trumpa o rozkwitającej gospodarce i niższych cenach, wyborcy przeżywają inną historię i mają pretensje do prezydenta za nienaprawianie spraw. W rzeczywistości wielu postrzega go jako aktywnie przyczyniającego się do problemu poprzez swoją obsesję na punkcie ceł lub obojętnego wobec niego, biorąc pod uwagę jego skupienie na budowie drogiej sali balowej w Białym Domu i sprawach polityki zagranicznej.


