Młyn plotek kręcił się w czwartek szybko, gdy doniesienia medialne z wielu źródeł ujawniły, że prezydent Donald Trump rozważa zwolnienie sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem. W ciągu kilku godzin to zrobił, ogłaszając nominację senatora USA Markwayne'a Mullina (R-OK) na jej zastępcę.
Niektórzy krytycy wskazywali na szkodliwe zeznania Noem przed Kongresem w tym tygodniu, kiedy oświadczyła, że prezydent Trump zatwierdził jej wydanie 220 milionów dolarów na kampanię reklamową, która, jak powiedział jeden z senatorów GOP, zwiększyła jej rozpoznawalność. W czwartek Trump powiedział Reutersowi: „Nigdy nic o tym nie wiedziałem".
The Wall Street Journal poinformował, że „ostatnią kroplą dla Trumpa było konfrontacyjne przesłuchanie Noem we wtorek przed Senacką Komisją Sądownictwa. Prezydent oglądał zeznania i był wściekły na jej występ, mówiąc doradcom tego wieczoru, że usunie ją z pracy, według osób zaznajomionych ze sprawą".
Ale według NBC News Noem nie została zwolniona tylko z powodu jej zeznań.
„Urzędnik administracji powiedział NBC News, że prezydent zdecydował się zwolnić Noem z powodu »kulminacji jej wielu niefortunnych porażek przywódczych, w tym skutków w Minnesocie, kampanii reklamowej, zarzutów niewierności, złego zarządzania personelem i ciągłych konfliktów z szefami innych agencji, w tym CBP i ICE«" – poinformowało medium.
Zarzuty niewierności były w pełnym rozkwicie podczas jej zeznań przed Kongresem, gdy kongresmenka USA Sydney Kamlager-Dove (D-CA) przesłuchiwała szefową DHS.
„Sekretarz Noem, czy w którymkolwiek momencie podczas pani kadencji... miała pani stosunki seksualne z Coreyem Lewandowskim?" – zapytała kongresmenka.
„To bzdura i to obraźliwe, że pani to poruszyła" – odpowiedziała Noem.
„Chodzi o pani osąd i podejmowanie decyzji" – odparła Kamlager-Dove.
Lewandowski, według Fox News, również ma opuścić DHS.


