Prezydent Donald Trump w poniedziałek cicho mianował Erikę Kirk do zarządu Akademii Sił Powietrznych, co wywołało szybkie oburzenie i kpiny z obu stron sceny politycznej.
Kirk zastępuje swojego męża, aktywistę Charliego Kirka, który spędził krótki czas w zarządzie przed swoją śmiercią z postrzału na wiecu w Utah. Wśród jego osiągnięć w zarządzie, Kirk wstrzymał budowę kaplicy i wzywał kadetów akademii, aby "wiedzieli, że jesteśmy największym narodem w historii".
Ani Erika, ani jej skrajnie prawicowy mąż nie mają żadnego doświadczenia w żadnej gałęzi służby wojskowej. Najbliżej tego był fakt, że według doniesień otrzymał nominację kongresową do Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych w West Point, ale został zastąpiony przez osobę "innej narodowości i płci", jak podało Politico w obszernym profilu z 2018 roku. W profilu New Yorker z 2017 roku Kirk twierdził, że stracił miejsce na rzecz "znacznie mniej wykwalifikowanego kandydata".
West Point poinformowało Politico, że rasa jest brana pod uwagę tylko dla kandydatów, którzy spełniają wszystkie inne wymagania przyjęcia. Spośród tych, którzy się ubiegają, tylko połowa spełnia takie wymagania, a tylko połowa z tej połowy zostaje przyjęta. Na rok 2024 wskaźnik przyjęć wynosił 12 procent. Kirk ostatecznie uczęszczał do college'u społecznościowego, zanim przerwał naukę.
"Dołącza do głośnego zarządu, który obejmuje kilku członków Kongresu, takich jak kongresman Jeff Crank (CO-05), senator Tommy Tuberville (AL) i przewodniczący August Pfluger (TX). Jeśli nie myślisz, że mają WIELKIE plany dla Eriki Kirk, pomyśl jeszcze raz!!" skomentowała dziennikarka śledcza Amy Leigh.
"Co do cholery robimy?" narzekał konserwatywny chrześcijański aktywista Zach Costello.
Później dodał: "To mianowanie Eriki Kirk do zarządu Akademii Sił Powietrznych miało miejsce cicho w weekend, bez formalnego ogłoszenia. Przepraszam, ale bycie wdową po wpływowym mężu nie kwalifikuje cię do doradzania Departamentowi Obrony w sprawie standardów Sił Powietrznych".
"Nadal jestem po stronie Eriki Kirk, ale szczerze mówiąc, to jej nie pomaga i nie wygląda dobrze dla Trumpa. Ma zerowe kwalifikacje do tej roli i może powinna wyczuć sytuację" - napisała jedna kobieta na X.
"Właśnie gdy myślisz, że oś czasu nie może być głupsza... Trump idzie i mianuje Erikę Kirk do zarządu Akademii Sił Powietrznych, który nadzoruje morale, program nauczania i metody akademickie w akademii smh" - ubolewał Wu Tang for the Children, duże konto na X.
Jeden mężczyzna nazwał to "podejrzanym" i "śliskim".
"Jesteśmy w piekle" - narzekało inne konto.


Polityka
Udostępnij
Udostępnij ten artykuł
Kopiuj linkX (Twitter)LinkedInFacebookEmail
Senatorowie próbują odblokować utknięte w martwym punkcie krypto Clarity
