Według Axios, ustępująca sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem pozostawi po sobie ogromną liczbę oczekujących kontraktów, kiedy opuści agencję – jest to paradoksalnie wynik systemu, który wdrożyła, aby ograniczyć „marnotrawstwo".
Prezydent Donald Trump ogłosił w zeszłym tygodniu, że usunie Noem z jej stanowiska w DHS pod koniec marca, po doniesieniach, że był wściekły na nią za twierdzenie, że zatwierdził kontrowersyjną kampanię reklamową wartą 220 milionów dolarów. Senator z Oklahomy Markwayne Mullin został nominowany na jej zastępcę, podczas gdy ona zostanie przeniesiona do roli w programie obronnym „Tarcza Ameryk".
W środowym raporcie Axios ujawnił, że Noem pozostawi „dziesiątki oczekujących kontraktów na swoim biurku" zanim opuści DHS. To nagromadzenie wynikało z jej wymogu jako sekretarza, aby wszystkie kontrakty o wartości 100 000 dolarów lub więcej były osobiście przez nią weryfikowane i zatwierdzane. Jeszcze przed jej zbliżającym się odejściem, ten nowy system spowodował poważne opóźnienia i zakłócenia dla wykonawców i dostawców.
„Wpływ polityki Noem można zobaczyć w opóźnionych płatnościach DHS dla dostawców, powodując zakłócenia, które teraz są pogłębiane przez zamknięcie" – wyjaśnił Axios. „Dziesiątki ośrodków ICE obecnie przetrzymujących zatrzymanych mają przedłużenia kontraktów oczekujące na podpis Noem i czekają na płatności, powiedzieli Axios dwaj źródła znające umowy. Umowa z Camp East Montana, ośrodkiem imigracyjnym w Teksasie, który według danych ICE przetrzymywał prawie 3000 osób dziennie w połowie lutego, wygasła pod koniec lutego."
„Z tego, co słyszałem, to wciąż gigantyczny bałagan tam na górze" – powiedział Axios anonimowe źródło znające sytuację. "
Poza samymi kontraktami, to wymaganie osobistego zatwierdzenia spowodowało ogólne opóźnienie w zdolności DHS do realizacji kluczowych celów Trumpa, w tym jego obietnic masowej deportacji i bardzo pożądanego muru na południowej granicy. Alokacja pomocy w przypadku katastrof przez FEMA również została znacznie spowolniona, co budzi obawy niektórych o zdolność rządu do reagowania na klęski żywiołowe.
„Konsekwencje jej kadencji będą odczuwalne przez lata i lata i lata i lata" – dodało to samo źródło. „Tak naprawdę nie będziemy wiedzieć dokładnie, jak to jest złe, dopóki nie nastąpi poważny huragan, który niestety uderzy gdzieś w Stanach Zjednoczonych."
„Jest góra zaległych kontraktów i faktur na jej biurku, z którymi nowy facet będzie musiał sobie poradzić" – powiedziało inne anonimowe źródło.
Corey Lewandowski, „specjalny pracownik rządowy" Noem i de facto szef personelu, bronił jej systemu i twierdził, że zaoszczędził departamentowi 15 miliardów dolarów, chociaż odmówił potwierdzenia, czy zarekomendowałby Mullinowi kontynuowanie zatwierdzania kontraktów w ten sam sposób.


