Cena Ethereum nie dba o Ethereum, twierdzi czołowa firma inwestycyjna Bitwise. To, na czym jej zależy, to Bitcoin i odrobina warunków monetarnych.
Drugi najbardziej wartościowy blockchain na świecie obsługuje ponad 162 miliardy dolarów w stablecoinach — ponad połowę globalnej sumy — według DefiLlama. Amerykańscy regulatorzy przyjęli przyjazne dla krypto przepisy, które powinny przynieść korzyści Ethereum.
Ztokenizowane aktywa rzeczywiste o wartości 15 miliardów dolarów działają w sieci, podczas gdy dostęp instytucjonalny poprawił się dzięki spotowym funduszom notowanym na giełdzie oraz rynkom kontraktów terminowych CME. Jan van Eck, dyrektor generalny zarządzającego aktywami o wartości 128 miliardów dolarów VanEck, powiedział nawet, że Ethereum jest "tokenem Wall Street".
Jednak cena Ethereum utrzymuje się 62% poniżej swojego najwyższego poziomu w historii.
Bitwise Europe próbowało ustalić, dlaczego cena Ethereum była mało imponująca, podczas gdy wiele tokenów cieszyło się gwałtownymi wzrostami. Firma przeanalizowała 406 tygodni danych cenowych Ethereum sięgających maja 2018 roku i zbudowała model statystyczny, aby zidentyfikować, które czynniki rzeczywiście wpływają na cenę Ethereum.
Oto, czym one są.
Cena Bitcoin napędza około 65% tygodniowych ruchów cenowych Ethereum, według modelu Bitwise.
Na każdy 1% ruchu Bitcoin, Ethereum porusza się o około 0,99% w tym samym kierunku. Ethereum zasadniczo handluje jak proxy Bitcoin o wysokim beta, a nie jako niezależny aktyw.
"Sam Bitcoin wyjaśnia około 65% wariancji zwrotów ETH, co oznacza, że ogólny kierunek rynku napędzał większość tygodniowych zwrotów ETH", stwierdza raport Bitwise.
Tłumaczenie: Ethereum idzie tam, gdzie idzie Bitcoin, wszystko inne to głównie szum.
Drugim najważniejszym czynnikiem, który wyjaśnia około 11% zmian cen Ethereum, są warunki finansowe.
Odnosi się to do tego, jak łatwe lub trudne są pieniądze w szerszej gospodarce.
Zgodnie z oczekiwaniami, ponieważ Ethereum jest aktywem ryzykownym, gdy pieniądze są łatwe, a kredyt płynie, Ethereum ma tendencję do wzrostu. Odwrotnie, gdy warunki finansowe się zacieśniają, spada.
Poza Bitcoin i warunkami makro, tylko jeden inny czynnik wykazuje stały wpływ: przepływy ETF.
Wpływy i odpływy z ETF-ów Ethereum wyjaśniają około 10% ruchów cenowych i działają jako "stały, ale mały marginalny czynnik napędowy", według Bitwise.
Przepływy są statystycznie istotne — co oznacza, że niezawodnie wpływają na cenę — ale wielkość jest niewielka.
Tutaj robi się przygnębiająco dla inwestorów Ethereum, którzy wierzą w technologię związaną z tym aktywem.
Aktywność sieci — liczba aktywnych adresów korzystających z Ethereum — wyjaśnia średnio tylko około 6% ruchów cenowych. Przychody z opłat transakcyjnych mają jeszcze mniejsze znaczenie.
W rzeczywistości Bitwise całkowicie usunęło przychody z końcowego modelu, ponieważ były "szumem, a nie sygnałem".
Oznacza to, że cena Ethereum nie odzwierciedla tego, jak bardzo sieć jest wykorzystywana ani ile pieniędzy zarabia.
"Ethereum było wyceniane bardziej jak towar napędzany przez sieć niż biznes z trwałymi przepływami pieniężnymi", podsumowało Bitwise. "A przynajmniej tak traktuje to obecnie rynek".
Dane potwierdzają Bitwise. Wykorzystanie sieci Ethereum w porównaniu z jej ceną znajduje się w 6. percentylu historycznie — co oznacza, że tylko 6% okresów było gorsze. Innymi słowy, Ethereum jest bardzo drogie w stosunku do tego, jak bardzo jest faktycznie wykorzystywane.
Ethereum nie brakowało ulepszeń w ciągu ostatnich kilku lat, ale nie przełożyły się one na oszałamiające rajdy cenowe, jak niektóre z jego odpowiedników. Teraz inwestorzy wiedzą dlaczego — rynek nie dba o fundamenty. Dba tylko o Bitcoin i kilka marginalnych czynników.
Dopóki się to nie zmieni, cena Ethereum będzie nadal podążać za Bitcoin, niezależnie od tego, co dzieje się w samej sieci.
Pedro Solimano jest korespondentem rynkowym z siedzibą w Buenos Aires. Masz wskazówkę? Wyślij do niego e-mail na[email protected].


