W środku trwającego częściowego zamknięcia rządu, które wywołało chaos i długie kolejki na lotniskach w całym kraju, senator Lindsey Graham (R-SC) został zauważony w Walt Disney World w Orlando na Florydzie, jedząc kolację w Chef Mickey's i mając "wspaniały czas", jak poinformował TMZ w niedzielę, wywołując natychmiastową krytykę ze strony kilku znaczących krytyków.
"Diwy też potrzebują wakacji" – brzmi wpis w mediach społecznościowych z biura prasowego gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma w odpowiedzi na wyprawę Grahama do Disney World.
"Dlaczego stary mężczyzna bez dzieci jedzie do Disney?" – napisała konserwatywna dziennikarka Cassandra MacDonald we wpisie w mediach społecznościowych na X.
Graham potwierdził swoją wizytę w Disney World w rozmowie z TMZ, informując portal, że przebywał na Florydzie w oficjalnych sprawach.
"Zostałem zaproszony na spotkanie w południowej Florydzie w piątek z urzędnikiem Trumpa Steve'em Witkoffem... aby porozmawiać o możliwości normalizacji stosunków między Arabią Saudyjską a Izraelem" – powiedział Graham TMZ. "Pojechałem do Orlando, aby spotkać się z przyjaciółmi później. Jestem już z powrotem w Południowej Karolinie."
Co do wycieczki odbywającej się w trakcie trwającego częściowego zamknięcia rządu, Graham obarczył winą za chaos całkowicie Partię Demokratyczną.
"Głosowałem 7 razy za pełnym sfinansowaniem rządu" – powiedział Graham TMZ. "Zadzwoń do demokraty."
Jako senator, Graham rzeczywiście poparł ustawę o finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego – a tym samym Administracji Bezpieczeństwa Transportu. Ustawa została jednak odrzucona przez przywództwo Republikanów w Izbie Reprezentantów, którzy zamiast tego przedstawili alternatywną ustawę o finansowaniu kluczowej agencji federalnej odpowiedzialnej za kontrolę podróżnych na lotniskach w całym kraju.

