Koniecznie przeczytaj
Rosyjska ropa naftowa przyszła z odsieczą Filipinom, gdy dostawy ropy z Bliskiego Wschodu stały się trudniejsze do zabezpieczenia z powodu niemal całkowitego zamknięcia Cieśniny Ormuz.
Petron Corporation ujawniła w poniedziałek 30 marca szczegóły przesyłki ropy naftowej, która przybyła w zeszłym tygodniu tankowcem Sara Sky, uwiecznionej przez fotografa francuskiej agencji prasowej Agence France-Press (AFP) Teda Aljibe'a 26 marca.
AFP poinformowała, że statek przewoził 700 000 baryłek ropy z rosyjskiego rurociągu Eastern Siberia-Pacific Ocean (ESPO) konsygnowanej do Petronu. Według strony internetowej ESPO, rurociąg "jest pionierskim osiągnięciem w przemyśle naftowym, zaprojektowanym do transportu ropy naftowej ze wschodniej Syberii do Oceanu Spokojnego, zapewniając stabilne i efektywne dostawy energii na rynki regionu Azji i Pacyfiku."
Petron w swoim oświadczeniu podał więcej szczegółów na temat tego, jak udało się zabezpieczyć przesyłkę.
Przesyłka jest częścią 2,48 miliona baryłek ropy naftowej z Rosji, którą zamawia administracja Marcosa po ogłoszeniu stanu wyjątkowego w kraju 24 marca. Sekretarz energii Sharon Garin powiedziała, że rząd skutecznie wynegocjował dostawę 1 miliona baryłek ropy wystarczającej na tydzień, będącej częścią 2 milionów poszukiwanych w ramach stanu wyjątkowego. Filipiny miały dzienne zapotrzebowanie na około 200 000 baryłek oleju napędowego w 2024 roku, na podstawie danych Departamentu Energii (DOE).
Petron poinformował, że decyzja o zakupie rosyjskiej ropy naftowej została podjęta po otrzymaniu informacji, że dwie jego przesyłki ropy naftowej nie mogą przejść przez Cieśninę Ormuz po ataku USA-Izraela na Iran 28 lutego, co skłoniło Marynarkę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu do zamknięcia Cieśniny Ormuz.
Petron został poinformowany o pierwszej udaremnionej przesyłce 2 milionów baryłek 28 lutego, podczas gdy druga przesyłka 2 milionów baryłek ropy naftowej została anulowana 7 marca, tydzień po rozpoczęciu wojny.
Na posiedzeniu senackiej komisji PROTECT w zeszły czwartek dyrektor generalny Petronu Lubin Nepomuceno, nie precyzując wówczas, że pochodzi ona z Rosji, powiedział: "Petron zdołał, choć było to bardzo trudne, zaopatrzyć się w dodatkową ropę naftową i produkty gotowe."
"Dostawcy licytują dostępne wolumeny, co skutkuje wyższymi kosztami zastępczymi. Ponadto inne koszty, w tym fracht, premie importowe i ubezpieczenie, znacznie wzrosły," powiedział Nepomuceno.
Petron w swoim oświadczeniu bronił decyzji o zakupie rosyjskiej ropy naftowej pomimo embarga USA na sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej, które od tego czasu zostało złagodzone.
"Działając z najwyższej konieczności i biorąc pod uwagę nagłe odcięcie dostaw, Korporacja została zmuszona do zakupu rosyjskiej ropy naftowej, która w tym czasie była dostępna i jedyną opłacalną ropą, aby chronić nie tylko swoje interesy jako firma, ale, co ważniejsze, bezpieczeństwo i interesy narodu," stwierdzono.
Jak istotny jest Petron w zakresie zapotrzebowania Filipin na paliwa?
Petron powiedział, że "zamknięcie rafinerii doprowadziłoby do "poważnych niedoborów paliw w całym kraju, gwałtownych wzrostów cen, paniki zakupowej, zakłóceń w transporcie i logistyce oraz szerszych zakłóceń gospodarczych - skutków, które miałyby poważne konsekwencje dla gospodarstw domowych, przedsiębiorstw i kluczowych usług publicznych", biorąc pod uwagę, że Filipiny importują 98% swoich potrzeb w zakresie ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.
Petron powiedział, że ściśle współpracował z DOE i Departamentem Finansów (DOF) przy zakupie rosyjskiej ropy naftowej.
Poinformował również, że Bangko Sentral ng Pilipinas wydał pismo stwierdzające, że nie ma prawa zakazującego użycia waluty obcej do tej transakcji.
"Na podstawie tych ustaleń Korporacja rozumiała, że nie było również krajowych zakazów prawnych dotyczących importu rosyjskiej ropy naftowej," powiedział Petron.
Dodał, że jeśli obecny kryzys zaopatrzeniowy będzie się utrzymywał "a alternatywne źródła ropy pozostaną niedostępne lub niewystarczające, Korporacja może ponownie być zmuszona do rozważenia zakupów rosyjskiej ropy naftowej w celu zwiększenia krajowych dostaw paliw i bezpośredniego złagodzenia szkodliwych konsekwencji wynikających z braku stabilnego i niezawodnego źródła ropy."
Inne firmy naftowe działające na Filipinach zeznały w Senacie w zeszłym tygodniu, że ich zapasy wystarczą tylko do kwietnia i nic nie jest zapewnione poza tym, ponieważ inne kraje eksportujące ropę starają się chronić własne potrzeby.
Na dzień 20 marca zapasy paliw Filipin spadły do 45 dni z prawie dwumiesięcznych zapasów przed rozpoczęciem wojny.
– Rappler.com


