W następstwie decyzji prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu tysięcy żołnierzy z Europy i anulowaniu europejskiego rozmieszczenia kolejnych tysięcy, przedstawiciel Don Bacon (R-NE) wyraża frustrację amerykańskich sojuszników po drugiej stronie Atlantyku. Według reporterki CNN Haley Britzky, otrzymał telefon od polskich przywódców, którzy stwierdzili, że zostali „zaskoczeni" tą decyzją.
„Zadzwonili do mnie wczoraj, nie wiedzieli, zostali zaskoczeni" – powiedział kierownictwu armii podczas przesłuchania Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów. „To jedni z naszych najlepszych sojuszników i nie mieli pojęcia. Nadal nie wiedzą, jaki jest plan."
Podczas gdy zamiar Trumpa, by wycofać tysiące amerykańskich żołnierzy z Niemiec, był szeroko omawiany i krytykowany przez ostatnie kilka tygodni, czwartkowe ogłoszenie, że Pentagon wstrzyma 4 000 żołnierzy przeznaczonych do rozmieszczenia w Polsce, zszokowało wielu. Twierdzą oni, że decyzja ta nie tylko jeszcze bardziej obciąża i tak już nadwyrężone relacje sojusznicze, ale przynosi korzyści przeciwnikom, takim jak Rosja, Chiny i Iran, które postrzegają ten ruch jako dowód wycofywania się USA z globalnego przywództwa militarnego.
Bacon nie jest jedynym politykiem po prawej stronie sceny politycznej, który wyraża zaniepokojenie tą sprawą – republikańscy przewodniczący komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów i Senatu stwierdzili w oświadczeniu, że są „bardzo zaniepokojeni" tą decyzją.
„Niemcy podjęły działania w odpowiedzi na apel prezydenta Trumpa o większy podział obciążeń, znacznie zwiększając wydatki na obronność i zapewniając bezproblemowy dostęp, bazowanie i przelot dla sił amerykańskich w ramach Operacji Epic Fury" – stwierdzili senator Roger Wicker (R-MS) i przedstawiciel Mike Rogers (R-AL) we wspólnym oświadczeniu.
Co więcej, ustawa o finansowaniu Pentagonu na 2026 rok ustaliła, że USA nie mogą mieć mniej niż 76 000 żołnierzy stacjonujących na stałe lub rozmieszczonych w Europie przez ponad 45 dni bez wyjaśnienia Kongresowi powodów redukcji. Jednak według Kongresu nie nadeszło żadne oficjalne wyjaśnienie – senator Jeanne Shaheen (D-NH) z Senackiej Komisji Sił Zbrojnych stwierdziła, że ostatnie anulowanie rozmieszczenia „było zaskoczeniem".
„O ile mi wiadomo, nie zostaliśmy o tym powiadomieni" – powiedziała.
Wszystko to dzieje się w momencie, gdy wojskowi ostrzegają, że Rosja nadal stanowi poważne zagrożenie dla USA i ich europejskich sojuszników – dowódca Europejskiego Dowództwa USA i Naczelny Dowódca Sojuszniczy NATO, generał Alex Grynkewich, powiedział ustawodawcom w marcu, że Rosja „jest trwałym regionalnym rywalem, zdolnym do zagrożenia terytorium USA".
W związku z tym Shaheen wyraziła poważne wątpliwości co do decyzji Trumpa, mówiąc: „Uważam, że jest to bardzo krótkowzroczne. Wysyła złą wiadomość – złą wiadomość do Władimira Putina, złą wiadomość do Chin, złą wiadomość do Iranu."


