Były analityk wywiadu i były oficer FBI Michael Feinberg stwierdził, że fala zwolnień, dymisji i odejść na emeryturę w drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa nie jest tak jednostronna.
Trump powiedział Wall Street Journal, że uważa Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego za „niepotrzebne lub zbyt duże" i chciałby „zobaczyć je mniejszym".
„Myślę, że jest tam wiele osób, które nie powinny tam być" – powiedział Trump o tych, którzy pracowali w administracjach Joe Bidena i Baracka Obamy.
Jednak Feinberg powiedział, że poważni pracownicy, ci z inteligencją i nutą patriotyzmu, są już o krok do przodu i prawdopodobnie odchodzą z własnych powodów.
„[W] środowisku wywiadowczym złe przywództwo wypiera dobre przywództwo, ponieważ ludzie obejmujący te role w FBI, CIA, … innych miejscach są zasadniczy, patriotyczni, idealistyczni. A kiedy widzą, że ktoś przychodzi z taranem wymierzonym w zdolność agencji do uosabiania tych cech, zdają sobie sprawę, że nie mogą tam już pracować" – powiedział Feinberg prezenterce MS NOW Nicolle Wallace. „I nagle pojawia się wielu lizusów. I, jak mówiłem wcześniej, pojawiają się ludzie, którzy nie powiedzą prezydentowi, gdy się myli, a prezydent będzie podejmował złe decyzje."
Wallace nawiązała do niedawnego artykułu New York Timesa donoszącego, że Trump w dużej mierze ignorował cały swój zespół ds. bezpieczeństwa narodowego i zamiast tego zaufał twierdzeniom izraelskiego przywódcy Benjamina Netanjahu w przededniu katastrofalnej wojny Trumpa z Iranem, która podniosła ceny paliwa i żywności oraz zagroziła kontroli republikanów nad Izbą Reprezentantów i Senatem.
„Będzie gorzej" – zapewnił Feinberg, gdy kolejni profesjonaliści opuszczają federalne gabinety zapełniające się imbecylami.
„Środowisko wywiadowcze … to posiadacze tytułów doktorskich. To ludzie, którzy doskonale rozumieją metody badań nauk społecznych. To ludzie mówiący wieloma językami, rozumiejący, jak używać norm kulturowych, aby zwerbować kogoś do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Jest więcej umiejętności miękkich niż twardych … ale te pierwsze są przytłaczająco ważniejsze – i inteligentni ludzie, patriotyczni ludzie, nie chcą pracować dla partyjnych idiotów" – powiedział Feinberg.
„Nie wiem, jak powiedzieć to jaśniej" – dodał Feinberg. „I nie tylko nie chcą tej pracy – nie mogą jej wykonywać, bo ludzie tacy jak Bill Pulte, Tulsi Gabbard, Kash Patel czy John Ratcliffe nie chcą im na to pozwolić."
„Tak" – zgodziła się Wallace. „Tak, to mniej więcej tyle w temacie."
- YouTube youtu.be

