CEO Coinbase Brian Armstrong przekształcił walkę o politykę kryptowalutową w USA w argument dotyczący konkurencyjności narodowej, twierdząc, że rywalizacja z Chinami może wzmocnić Amerykę.
Armstrong powiedział, że konkurencja z Chinami „może być najlepszą rzeczą, jaka przydarzyła się Ameryce od czasów zimnej wojny", dodając, że USA stały się samozadowolone po latach przewodzenia globalnym rynkom. Szef Coinbase stwierdził, że konkurencja „rodzi doskonałość", naciskając na ustawodawców, aby traktowali przepisy dotyczące kryptowalut jako część ekonomicznego starcia Ameryki z Pekinem.
Przez ostatni rok Armstrong wielokrotnie argumentował, że Waszyngton ryzykuje osłabienie amerykańskiej branży kryptowalutowej, jeśli przyjmie przepisy, które przeniosą działalność związaną z aktywami cyfrowymi za granicę. Według Armstronga, restrykcyjna polityka dotycząca stablecoinów i rynków kryptowalutowych mogłaby przyznać przewagę Chinom, offshore'owym emitentom oraz projektom walut cyfrowych banków centralnych poza kontrolą USA.
W swoich argumentach dotyczących stablecoinów Armstrong ostrzegał, że zakaz stablecoinów oprocentowanych nie zatrzyma popytu na zyski. Stwierdził, że taki zakaz przyniósłby zamiast tego korzyści chińskim wysiłkom związanym z CBDC oraz zagranicznym stablecoinom działającym poza nadzorem USA.
CEO Coinbase wykorzystał ten przekaz, gdy Kongres rozważa ustawodawstwo dotyczące struktury rynku aktywów cyfrowych. Jego argument przedstawia regulację kryptowalut nie tylko jako kwestię polityki finansowej, ale także jako pytanie o przywództwo Ameryki w globalnych finansach.
Debata pogłębiła również napięcia między firmami kryptowalutowymi a tradycyjnymi bankami. CEO JPMorgan Jamie Dimon niedawno zaatakował Armstronga w wyjątkowo ostrym języku, nazywając go „pełnym gówna", według raportu.
Armstrong odpowiedział, oskarżając duże banki o próbę wykorzystania regulacji do osłabienia kryptowalutowych konkurentów zamiast budowania lepszych produktów. Coinbase argumentował, że otwarte sieci kryptowalutowe i stablecoiny mogą unowocześnić systemy płatności i infrastrukturę finansową, podczas gdy banki ostrzegały ustawodawców przed ryzykiem związanym z mniejszym nadzorem.
Walka stała się bardziej polityczna, gdy branża kryptowalutowa naciska na przepisy dotyczące struktury rynku, które stworzyłyby wyraźniejsze ścieżki dla aktywów cyfrowych. Argument Armstronga dotyczący Chin daje Coinbase i jego sojusznikom przekaz, który może wykraczać poza sektor kryptowalutowy i wchodzić w debaty dotyczące bezpieczeństwa narodowego.
Prezydent Donald Trump spotkał się z Armstrongiem przed publicznym wzywaniem ustawodawców do przyspieszenia ustawodawstwa dotyczącego kryptowalut, według raportu. Spotkanie pokazało, jak blisko Coinbase uplasował się przy agendzie cyfrowych aktywów administracji.
Narracja dotycząca Chin nadaje celom politycznym Coinbase szersze ramy polityczne. Zamiast argumentować wyłącznie za przepisami pomagającymi giełdom i emitentom stablecoinów, Coinbase może przedstawiać swoją pozycję jako część rywalizacji o władzę finansową, technologię i przyszłość dolara.
Krytycy cytowani w raporcie twierdzą, że takie podejście może zacierać granicę między interesem publicznym a celami lobbystycznymi prywatnej firmy. Twierdzą, że ochrona konsumentów, stabilność finansowa i nadzór rynkowy pozostają poważnymi kwestiami, nawet gdy firmy kryptowalutowe powołują się na Chiny.
Coinbase wcześniej ścierał się z amerykańskimi regulatorami, w tym z SEC, która wcześniej groziła działaniami prawnymi przeciwko giełdzie. Armstrong odpowiedział bezpośrednio na ten konflikt i nadal naciska na ustawodawców w kwestii wyraźniejszych przepisów.