Założyciel Barstool Sports, Dave Portnoy, wezwał w poniedziałek prezydenta Donalda Trumpa do potępienia fałszywej obelgi zawodnika UFC wobec byłej pierwszej damy Michelle Obamy.
Zagorzały zwolennik Trumpa stwierdził, że komentarze Josha Hokita wygłoszone w niedzielny wieczór na trawniku Białego Domu były nieodpowiednie.

„Był jeden moment, który uważam, że Trump musi potępić i każdy z nim związany musi potępić — chodzi o tego szalonego zawodnika — nie pamiętam nawet jego nazwiska — ale wygrał walkę. Chwycił mikrofon i wygłosił obraźliwy komentarz na temat Michelle Obamy" — powiedział Portnoy.
W wywiadzie z Joe Roganem Hokit powiedział: „Michelle Obama to mężczyzna! Czy mam rację, Ameryko?" Publiczność zareagowała mieszanie — część buczała, część biła brawo — podczas gdy Trump wydawał się mieć szyderczy uśmiech na twarzy.
„To są zawodnicy UFC. Są szaleni. Są idiotami" — powiedział. „Nie obchodzi mnie, co myślisz o Obamach czy o czymkolwiek innym — to musi być natychmiastowe potępienie. 'Źle, nie przemawia w moim imieniu.' Nie mam nic przeciwko samemu wydarzeniu. Sądzę, że podejmujesz takie ryzyko, bo ci faceci to wariaci" — powiedział Portnoy.
„Myślę, że płaczesz nad rozlanym mlekiem, jeśli jesteś zdenerwowany samym wydarzeniem, ale ten komentarz — jeśli już to robisz, weź za to odpowiedzialność i powiedz, że 'to było złe i nigdy nie powinno się zdarzyć'" — dodał.
Portnoy nie był jedyną osobą, która zareagowała na ten komentarz.
Prawicowy komik Shane Gillis powiedział TMZ, że nie zgadza się z tym, co Hokit powiedział podczas gali UFC Freedom 250.
„Nie byłem z tego zadowolony" — powiedział Gillis.


