Podczas gdy uderzające nawiązanie prezydenta Donalda Trumpa do ataku na Pearl Harbor z 1941 roku zdominowało nagłówki po czwartkowym spotkaniu w Gabinecie Owalnym, jeden dziennikarz zwrócił uwagę na mniej zauważoną uwagę, przed którą ostrzegał, że jest znacznie bardziej "złowieszcza".
Podczas spotkania z japońską premier Sanae Takaichi, Trump wydał to, co dziennikarz Zeteo Andrew Perez opisał jako "niejasną, złowieszczą groźbę, która niekoniecznie wymaga geniuszu do zinterpretowania".
"Sprzęt wojskowy, moc niektórych z tych broni, jest nie do pomyślenia," powiedział Trump, mówiąc o możliwościach uzbrojenia Stanów Zjednoczonych. "Nawet nie chcecie o tym wiedzieć. Och, moglibyście zakończyć tę sprawę w dwie sekundy, gdybyście chcieli".
W analizie opublikowanej w piątek w Zeteo, Perez doszedł do wniosku, że Trump prawdopodobnie odnosił się do jednej rzeczy: "Więc... broń jądrowa?"
Administracja Trumpa już rozlokowała jedne z najbardziej niszczycielskich broni Stanów Zjednoczonych w swojej wojnie przeciwko Iranowi, która w sobotę wchodzi w trzeci tydzień, w tym pociski manewrujące dalekiego zasięgu, bomby bunkrowe o wadze 5000 funtów, ataki bombowców stealth i drony "samobójcze".
To, że Trump sugeruje jeszcze bardziej niszczycielskie bronie Stanów Zjednoczonych, jak zasugerował Perez, może oznaczać tylko broń jądrową, która była używana zaledwie dwa razy w wojnie od momentu jej opracowania podczas atomowych bombardowań Japonii przez USA w 1945 roku. Chociaż nie ma dowodów na to, że administracja Trumpa rozważa użycie broni jądrowej w swojej wojnie przeciwko Iranowi, nawet sugerowanie tego, jak argumentował Perez, było głęboko niepokojące.
"Katastrofalna wojna Trumpa – która rozpoczęła się szokującą masakrą irańskich uczniów – będzie tylko gorsza i bardziej kosztowna dla wszystkich, niezależnie od ich zaangażowania lub po której stronie się znajdują," napisał Perez. "Donald Trump może być szalonym królem Ameryki, ale jest teraz problemem całego świata."

