Gdy wojna prezydenta Donalda Trumpa przeciwko Iranowi nadal rozszerza się w zakresie i konsekwencjach, rośnie poczucie alarmu, gdy eksperci wzywają do deeskalacji. Rozmawiając dzisiaj z prezenterką CNN Christiane Amanpour, były amerykański dyplomata Nicholas Burns nie przebierał w słowach w swojej ocenie, oświadczając: "Nie sądziłem, że do tego dojdzie... to pełnowymiarowy kryzys."
Wcześniej ambasador w Chinach, a obecnie profesor dyplomacji i stosunków międzynarodowych na Harvardzie, Burns przedstawił surową ocenę sytuacji w Iranie.
"Spójrzcie na to, co się nie wydarzyło" - powiedział. "Zmiana reżimu nie nastąpiła i jest bardzo mało prawdopodobna. Nie było bezwarunkowej kapitulacji. Irańczycy zostali mocno poturbowani, ale odpowiadają asymetrycznie i teraz mamy sytuację, w której jest światowy kryzys energetyczny. I naprawdę jest to globalny kryzys energetyczny."
Ponieważ 20 procent światowej ropy i gazu normalnie przepływa przez obecnie zablokowaną Cieśninę Ormuz, Burns wskazuje, że wojna zakłóciła szlaki dostaw, które są "kluczowe dla globalnej gospodarki". Przy gwałtownie rosnących cenach paliw, koszty utrzymania rosną pod każdym względem, od produktów po stawki kredytów hipotecznych.
"Jeśli nadal będzie trwał znaczący kryzys energetyczny, który dotyka wszystkie wiodące gospodarki światowe" - powiedział - "myślę, że należy rozważyć drogę wyjścia i uważam, że istnieją argumenty za taką drogą."
Gdy Stany Zjednoczone ogłaszają, że przygotowują się do wysłania tysięcy żołnierzy do Zatoki Perskiej, Burns wyraził szok na myśl o tak dramatycznej eskalacji.
"Nie mogę uwierzyć, że Stany Zjednoczone zdecydowałyby się umieścić wojska lądowe w ruchomych piaskach Bliskiego Wschodu" - powiedział. "Nie sądzę, że to jest opcja."
Od dwóch tygodni Trump wielokrotnie twierdził, że wojna jest "bardzo kompletna" i "wkrótce się zakończy", ale konflikt tylko się pogorszył, gdy Izrael i Iran wymieniają uderzenia w kluczową infrastrukturę energetyczną. Podczas gdy eksperci od gier wojennych ostrzegali przed takimi skutkami od lat, Trump upiera się, że "nikt" nie poinformował go o tak strasznych możliwościach.
Teraz, gdy Bliski Wschód przygotowuje się na dalsze zawirowania, a świat obserwuje wzrost cen, Burns wystosował upomnienie dla prezydenta za brak dalekowzroczności.
"Kiedy rozpoczynasz wojnę" - powiedział Burns - "strzeż się niezamierzonych konsekwencji swoich działań."


